Pasja, szkoda, że skasowałaś. Czytałam wcześniej, to pamiętam, że w puencie pojawił się kwitnący czosnek. Tytułowe biało szare kule. Kwiaty czosnku. Już sam fakt, że nie jakieś piwonie (które zresztą bardzo lubię), czy inne, a - czosnek, ostry w smaku, bardzo aromatyczny, dla niektórych nie do zniesienia, jeśli chodzi o zapach - to było dla mnie ciekawe, oryginalne, bardzo osobiste, czyli - wartościowe.
Kiedyś, gdy miałam siedemnaście lat, pojechałam na obóz wędrowny w góry. I wiesz co pamiętam? Jak stojąc za schroniskiem rozmawiałam z pewnym pięknym chłopcem. Paliliśmy w ukryciu przed wychowawca papierosy i patrzyliśmy na pole kwitnących kartofli. Pole kwitnących kartofli było dla nas wtedy jak najładniejszy na świecie ogród.
Trzy Cztery dziękuję za docenienie czosnku i ciekawy obraz kwitnących kartofli... kwiaty są bardzo ładne. Może źle, że usunęłam, ale była to smutna refleksja o ojcu i komentarz ciężkości mnie zabolał.
Pozdrawiam
A wiersz smutny i jednocześnie pełen ciepła. Masz zdolność drukowania ludzi. Szczegóły, które pamiętasz oddziałują na zmysły, wyobraźnię. Nim wiersz się kończy staje Człowiek. Można go zobaczyć, można poczuć emocje i ogrom miłości.
Dobrze, że przywróciłaś. Pomniki powinny stać na swoich miejscach.
Komentarze (15)
Wszyscy umrzemy...
Chyba pierwszy raz zdarzyło się żeby twój wiersz mi się nie spodobał. Czytało mi się go bardzo ciężko. Pozdrawiamy bez oceny
Dla mnie był bardzo ważny i podobanie czy nie, nie ma znaczenia. Był to wiersz dla taty i tyle.
Pasja, szkoda, że skasowałaś. Czytałam wcześniej, to pamiętam, że w puencie pojawił się kwitnący czosnek. Tytułowe biało szare kule. Kwiaty czosnku. Już sam fakt, że nie jakieś piwonie (które zresztą bardzo lubię), czy inne, a - czosnek, ostry w smaku, bardzo aromatyczny, dla niektórych nie do zniesienia, jeśli chodzi o zapach - to było dla mnie ciekawe, oryginalne, bardzo osobiste, czyli - wartościowe.
Kiedyś, gdy miałam siedemnaście lat, pojechałam na obóz wędrowny w góry. I wiesz co pamiętam? Jak stojąc za schroniskiem rozmawiałam z pewnym pięknym chłopcem. Paliliśmy w ukryciu przed wychowawca papierosy i patrzyliśmy na pole kwitnących kartofli. Pole kwitnących kartofli było dla nas wtedy jak najładniejszy na świecie ogród.
Trzy Cztery dziękuję za docenienie czosnku i ciekawy obraz kwitnących kartofli... kwiaty są bardzo ładne. Może źle, że usunęłam, ale była to smutna refleksja o ojcu i komentarz ciężkości mnie zabolał.
Pozdrawiam
Bardzo bym chciał, żeby któraś z moich córek napisała dla mnie wiersz, ale tak nigdy się nie stanie.
Kasowanie wierszy to wymazywanie najpiękniejszych chwil w życiu.
Chętnie bym ci napisała. Może zbyt szybka decyzja.
Pozdrawiam
Nie zdążyłam przeczytać.
Przykro.
Może nie warto się zamartwiać. :)
Dziękuję i pozdrawiam
Pasja
A może warto choć na chwilę przywrócić.
Wiem, że osobistymi tematami narażamy się na ból, ale napisałaś dla Taty...
Tjeri dla ciebie to zrobię
Pasja
Dziękuję.
A wiersz smutny i jednocześnie pełen ciepła. Masz zdolność drukowania ludzi. Szczegóły, które pamiętasz oddziałują na zmysły, wyobraźnię. Nim wiersz się kończy staje Człowiek. Można go zobaczyć, można poczuć emocje i ogrom miłości.
Dobrze, że przywróciłaś. Pomniki powinny stać na swoich miejscach.
Tjeri dziękuję za odczucia. Za pomnik też.
Pasjo↔Bardzo wiersz taki...no... zresztą, sama wiesz... tam już nie zwiędną:)↔Pozdrawiam:)
Dzięki za zatrzymanie i słowa.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania