biały miś
jestem szwem na poprutym swetrze
zleżałym cuchnącym stęchlizną
jestem białym misiem ze łzami w oczach
poszarpanym przez szczeniaka
jestem bladym świtem gdy do pracy
nastawiam wodę na kawę w kuchni
zapalam papierosa może jutro skończę z nałogiem
lecz nie dziś
zamykam drzwi bo sam mieszkam ze mną już nikt nie śpi
poszarpany biały miś
Komentarze (2)
Może jednak jakaś dziewczyna spojrzy załzawionym wzrokiem.
Może spojrzy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania