Poprzednie części:  Bicie pałką czy ból wraca?

Bicie pałką czy ból wraca? — o pętli i cięciu

Myśl operuje na styku psychiki, biologii i symbolu. Rozdzielenie tych warstw niszczy syntezę.

​Myśl do zgłębienia:

Bicie pałką czy ból wraca?

​Odpowiedź i rozwinięcie:

​Nie, ból nie wraca, ponieważ nigdy nie minął. Obie strony trafiają do tej samej pętli zamkniętego koła, gdzie relacja staje się niszczącym cyklem dla obu. To nie cios powraca — to myśl o bólu powraca, żeby przerwać koło.

​Pętla nie ma końca. Z biegiem czasu to my się zmieniamy. Wpadamy w destrukcyjny wir, w którym stary, zamrożony algorytm ciosu zderza się z dojrzewającą, zmienioną materią naszego podmiotu. Aparat odbiorczy ewoluuje, ale system wciąż miele ten sam błąd.

​Jedynym ratunkiem nie jest czekanie, aż czas ułagodzi strukturę. Lekarstwem jest doświadczanie dobrego: „Widzę twój ból, ale nie będę w nim z tobą tkwić, bo jesteś kimś więcej niż twoje diagnozy”.które działa jak precyzyjne cięcie w żywej tkance. To wprowadzenie nowego wektora do zamkniętego obwodu — świadoma instalacja nietoksycznego bodźca, który leczy rany, goi duszę i zagłusza szum starego błędu.

Proces życia.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania