Szczęście

Gdybym miała przyznać szczerze TO Boss jest piękny. Gdy na Niego patrzę, moje osobiste słońce wychodzi zza chmur .Gdy zagapię się w oczy zawstydzam szybko jak zaczerwieniona nastolatka ejjjj Jest MOCNO męski. Wiecie Jestem z wioski ,w latach osiemdziesiątych z ukochaną babcią krowy pasłam na łące .Był kocyk ,ciacho i wianki plecione ze stokrotek .Miałam być grzeczna i się nie brudzić....a to szukać malin w pobliskim lasku bądź źródełka bo wszyscy spragnieni .Były świetliki ,koniki polne ,bratki tricolori .W porywach skrzyp polny ,dziurawiec ,rumianek i piekące pokrzywy .Mnóstwo jasnoty białej i żywokostu do spicia,no i szczaw łąkowy!Boss wpadł kiedyś do pracy w rozchełstanej koszuli z długim koralikowym naszyjnikiem wychylającym się z każdym energicznym krokiem budząc ooo yesuuu- w moim bezdźwięcznym echu Ta meskość Bossa robi mi efekt WOW natychmiastowy ale wiecie co jest najważniejsze? Autentycznie lubię Go naturalnie po prostu ! Uwielbiam Gdy trzyma mnie za rękę, jakąś szczęśliwość mocną czuję. Pamiętam jak jednego razu ścisnął mi ją pulsacyjnie jakby delikatnie,,reanimował ,, z wgapionymi mocno oczami tym spokojnym swoim głosem czuję po prostu wielki spokój. To uczucie które za każdym razem mnie oblewa tak mocnym tu i teraz ,no ma jedno tylko imię iiiii gdy przypomnę sobie gdy jechał chyba 100km po osłonkę na kwiatka bo wszystkie ma takie same a moje są każda inna ,gdy godzinę o ceramice była mowa ,gdy po głosie czujesz to tylko Bossa !On sprawia ,że uśmiecham się od środka:)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Marabut

    Cdn. I’m waiting with curiosity. 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania