bieg po suchej gałęzi

gdzieś tam na pustej drodze

pokłonię się samej sobie

zapocę własnym uporem

zabawię patykiem w błocie

 

raz w pionie a raz w poziomie

tam się potknę podniosę

później zanęcę wodę

mocząc stopy w jeziorze

 

cyk cyk zabrzmią cykady

gdy podmuch włosy pogłaszcze

skoszoną trawą pobiegnę

uśmiechem rozbiję maskę

 

zapewne kiedyś przystanę

zapytam o świeżą pościel

zrzucę znoszone ubranie

usnę

 

i znów zapomnę

że można było inaczej

życie przeznaczyć na stratę

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • Dobra wróżka 3 miesiące temu
    Świetny! Dziękuję, bo uwielbiam takie a sama tworzyć nie potrafię.
    Pozdrawiam
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Oj, myślę, że dałabyś radę :) Dziękuję za odwiedziny i przeczytanie. Również pozdrawiam.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Bo może najważniejsze w życiu są te najmniej ważne chwile, te, na które tak rzadko się patrzy. Zagapienia.
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Racja, jak ja to mówię momenty "zawieszki", kiedy najlepszym "rozmówcą" są własne myśli:)
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Tak, najważniejsze są te chwile, które z pozoru nie mają znaczenia. Biegnąc za ogółem mijamy je i zapominamy, a chciałoby się mieć ich więcej i więcej.
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Warto czasem przystanąć. Idzie okres urlopowy więc jest szansa, że każdy złapie gdzieś taki moment oddechu.
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Poczułem się lekko i przyjemne. Pocieszające doznanie. Dziękuję pięciokrotnie :).
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Proszę uprzejmie :) Miło mi ogromnie:)
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Kocwiaczkowa↔Taki uroczy piosenkowy tekst.
    Co do tytułu, to wiele zależy od tego, czy owa "sucha gałąź" jest hen wysoko częścią drzewa, czy niżej... lub leży na ziemi.
    Pytanie: Po której lepiej biec.? Wysoko→ większe ryzyko, lecz więcej doznań. Na tej co na ziemi, niby bezpieczniej, ale...
    bo tylko ważnych chwil się nie zapomina. Co nie znaczy, że te zapomniane, nie mogą być ważne dla innych↔zdaniem mym.
    Pozdrawiam:)↔%
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Bez względu czy nisko czy wysoko, zawsze podróż będzie "niestabilna". Ale czy o to właśnie w życiu nie chodzi, by pojawiła się odrobina szaleństwa bądź niepewności? Bez tego byłoby chyba zbyt nudno. Nie ma życia bez ryzyka i obaw o następny krok. Dziękuję DD za wizytę i również ślę pozdrowienia:)
  • laura123 3 miesiące temu
    Dwie pierwsze, dla mnie, świetne, a później spadek... szkoda, że nie utrzymałaś do końca smaku poezji... szczerze nad tym ubolewam, tak ładnie płyną początkowe strofoidy...
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Motywujesz, nie powiem, że nie :) Cosik pokombinowałam. Jeszcze powalczę nad końcówką.
  • Unikat 3 miesiące temu
    ale wy wszyscy jesteście dowcipni dzisiaj, super! Pozdrawiam.
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Dzięki za spostrzeżenie i wizytę. Również pozdrawiam.
  • Morus 3 miesiące temu
    Bardzo fajne, zrobiłaś duże postępy. Czytałem oryginał, i teraz po zmianie jest jeszcze lepiej.
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Dziękuję. Miło mi bardzo:)
  • laura123 3 miesiące temu
    Kocwiaczek, Morus ma rację, jest o niebo lepiej. Jeszcze jakbyś tytuł... bo ''bieg po suchej gałęzi'' trochę brzmi jak groteska i tutaj nie pasuje.
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    laura123, dziękuję. Tytuł na razie zostawię. Dla mnie nie brzmi groteskowo, ale wiadomo co osoba, to inna opinia. Niemniej dziękuję za uwagę. Zastanowię się jeszcze nad tym.
  • laura123 3 miesiące temu
    Kocwiaczek to Twój wiersz, Ty wiesz najlepiej, co chcesz wyrazić. Ja tylko patrzę z boku... no i staram się sobie stworzyć obraz. Tymczasem, kiedy patrzę na bieg po gałęzi, jeszcze suchej, trochę źle mi się to kojarzy... bieg po kruchym lodzie - bardziej wg mnie do zobrazowania.
  • Trzy Cztery 3 miesiące temu
    "Życie przeznaczyć na stratę", biegnąc po suchej gałęzi? Troszkę z punktu widzenia wiewiórki - bieg, roztrzepanie, w efekcie - zapominanie o zakopanym poprzedniego dnia orzeszku. Wolniej - chciałoby się powiedzieć...
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Ciekawa interpretacja:) Coś jakby zachłyśnięcie się chwilową wolnością. Podoba mi się :)
  • Shogun 3 miesiące temu
    Bo nie liczy się cel podróży, a sama droga :) Bo nie liczy się gdzie trafimy po życiu, tylko jak przeżyjemy życie...
    Dobry wiersz, bardzo refleksyjny, mówiący o dość "powszechnej" prawdzie, lecz często zapominanej.

    Pozdrówki i tutaj ;)
  • Kocwiaczek 3 miesiące temu
    Małe rzeczy, wielka radość :) Czasem trzeba przystanąć i złapać nie tylko oddech, ale i poczucie samego siebie. I tego wszystkim życzę :) Pozdrowionka tutaj też :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania