Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Biegun K
nie popuścić
kurwa
nie popuścić !
brnąłem w śniegu
ściskając pośladki
najmocniej jak się da
bul - bul, bul - bul
mały głód w zwieraczach
przypominał o porannym menu
kawa z mlekiem, dwa szlugi
trzy kanapki z salcesonem
kawa z mlekiem, dwa szlugi
no tak
z tego połączenia
nie mogło wyjść nic dobrego
w dodatku ten przenikliwy ziąb
jak na jakimś
pierdolonym biegunie
i gdy od klatki schodowej
dzieliło mnie
ledwie kilka kroków
i gdy myślami
siedziałem na klopie
obwieszczając domownikom:
przybyłem, wydaliłem, zwyciężyłem
wyjebałem się
zazieleniało
Komentarze (7)
Nie pierwszy raz, nie wyjątek. To inni mają fajnie.
Jadłem właśnie śniadanie.
Zazieleniało:) To mi pachnie wiosną:)
W istocie :) Przypuszczam, iż sisi55 po przeczytaniu tego zrezygnuje na dłuższy czas z...zieleniny.
Mama do małego Eskimoska:
- Tylko pamiętaj, nie jedz żółtego śniegu. I zielonego.
Hahaha.Idzie gówno z dupą w tunelu.Gówno:
- Ciemno jak w dupie.Dupa:
- I gówno widać.
jak dla mnie to pełnoprawna poezja kaowa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania