Łukaszenko, to ja ci i bez ubierania mówię jasno i wyraźnie, od samego początku chyba, że nie jestem dla ciebie.
Koledzy pomogą ci na pewno wybrać jakąś miłą
gąskę...
MartynaM↔Gdy światła ludzkiego życia, gasną na przejściach, to rodzą się "czarno–białe' emocje.
A przecież dopiero "ostrość krawędzi" daje pełniejszy obraz.
Biel jest wieloma kolorami, a czerń→brakiem koloru? ↔i to definiuje poczynania człowieka.
A kolory codzienne, to... szarość życia.
Tak ma subiektywka. Niekoniecznie słuszna:)
Pozdrawiam?:)
Komentarze (41)
Bardzo to brzydko ze strony jedynkowiczów. Autorki nie musi się akceptować, ale co winny jest wiersz?
Dałam 5.
Niepotrzebnie zepsułas mi średnią... im niższa tym lepszy wiersz...
A ja lubię Martynę i daję jedynkę, bo cóż Martyna winna że wiersz nie w moim guście ;)
Ani myślę ci zabraniac, jedynkuj na zdrowie...?
No ciekawy wiersz, tylko Ty jako płatek róży jakoś mi nie pasujesz.
Myślałam o kolcach, ale jak to napisać? ?
Dziś tego uczę się grać, pasuje do twojego wiersza.
https://www.youtube.com/watch?v=qA1nGPM9yHA&list=RD5hid10EgMXE&index=2
No, masz... a ja już się cieszyłam, że wyjechałes z żoną na jakieś wyspy... rozczarowujesz mnìe tylko.?
posłuchaj piosenki, obejrzyj klip
Nie!!!
MartynaM Na pitolo też ci wstawiłem
Żebyś czuła się bezpieczniej
A po co?
Boisz się śmierci?
MartynaM Żeby poszerzyć tobie trochę horyzonty nygusku ;)
Jeśli boisz się śmierci to niewarto żyć...
Łukaszenko, nic już nie będę poszerzać...a ty posluchaj sobie jak Sanah śpiewa poezję... zamiast mnie molestowac jakąś obojetną mi muzą.
MartynaM No właśnie słucham sanah
O! To mnie zaskoczyłeś... pierwszy raz pozytywnie
Muzyka dobra na spokojne czasy
Dlatego masz słabość do Mar?
W pozytywnym znaczeniu Mar.
Łukaszenko, a co ciebie obchodzi do kogo i dlaczego mam słabość? Książkę piszesz?
MartynaM Próbuję ciebie ubrać w logikę.
Siebie ubierz...
MartynaM Nie ma szans.
Bezlogiczne bydle jestem.
Dlatego jeśli ubiorę ciebie w logikę, wreszcie zrozumiem że nie jesteś kobietą dla mnie.
:)
Łukaszenko, to ja ci i bez ubierania mówię jasno i wyraźnie, od samego początku chyba, że nie jestem dla ciebie.
Koledzy pomogą ci na pewno wybrać jakąś miłą
gąskę...
MartynaM Jeszcze nie rozebrałem ciebie z całej abstrakcji.
Przynudzasz znowu... takie masz wytyczne od kumpli?
MartynaM Naturalna kolej rzeczy.
Jak w ostatnim tangu w Paryżu.
"gdy boli
nikt nie zagląda
do luster."
To jest fajne
5
Dzieki, Jozefie, za przeczytanie.
Pozdrawiam
Dobra praca szczególnie początek ( jak dla mnie ). 5/5
Dziękuję, Piotruś, za komentarz.?
MartynaM↔Gdy światła ludzkiego życia, gasną na przejściach, to rodzą się "czarno–białe' emocje.
A przecież dopiero "ostrość krawędzi" daje pełniejszy obraz.
Biel jest wieloma kolorami, a czerń→brakiem koloru? ↔i to definiuje poczynania człowieka.
A kolory codzienne, to... szarość życia.
Tak ma subiektywka. Niekoniecznie słuszna:)
Pozdrawiam?:)
Dziękuję, DD, za komentarz
Pozdrawiam
Od chodzenia gasną światła ? morze i racja
Od chodzenia robią się odciski... i tu, i tam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania