Piękne metafory, aż się łezka w oku kręci :') mam nadzieje ze kiedyś napiszesz coś podobnego w tematyce innej niż zerwanie i miłość :) ja nie rozumiem miłości, bo jej nie znam, ale to już mój osobisty problem.
to jest przeplatanie miłości z czymś co nazwałabym biletem w jedną stronę "śmierć" jakoś kojarzy mi się trochę miłość i śmierć obie przynoszą ból, albo sama nie wiem co bredzę.
Dziękuje Ci bardzo :) muszę spróbować inny temat :)
W niektórych miejscach było brak przecinków. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że na końcu jest, że odebrał jej grunt, a wcześniej jest, że unosiła się dzięki niemu w próżni, czyli nie dotykała ziemi, ale to tylko moje zdanie i mogłam to źle zrozumieć. Możliwe, że chodzi ci o grunt jako punkt zaczepienia jakim był on. Daję 4 :)
Komentarze (25)
Piękne metafory, aż się łezka w oku kręci :') mam nadzieje ze kiedyś napiszesz coś podobnego w tematyce innej niż zerwanie i miłość :) ja nie rozumiem miłości, bo jej nie znam, ale to już mój osobisty problem.
to jest przeplatanie miłości z czymś co nazwałabym biletem w jedną stronę "śmierć" jakoś kojarzy mi się trochę miłość i śmierć obie przynoszą ból, albo sama nie wiem co bredzę.
Dziękuje Ci bardzo :) muszę spróbować inny temat :)
piękne metafory i trafia idealnie w miłość. nie zawsze , ale dość często :) czasami brakuje przecinków, ale mogę się mylić :) i tak daje 5 :D
Zrozumiałam tę przeplatankę, ale czegoś mi w niej brakowało, dam 4 :)
Jedno z lepszych w twoim wykonaniu :) Za pomysł i wykonanie + ostatnie 2 piękne zdania=5 :)
Dziękuje Zaamotana:)
wiedziałam, że zrozumiesz Karolcia hehe Dziękuje :*
Oj, jak miło to przeczytać Vasto . Dziękuje :*
Piękne i smutne. Co mogę wiecej dodać. 5:)
Dzięki za miłe słowa :)***
:):)
Ale jak chcesz to potrafisz zredukować błędy do minimum. Mnie od razu lepiej się czytało:)
Serio było minimum hehe Dzięki :)
zdecydowanie, te nowsze historie bardziej mnie pociągają, może dlatego, że bierzesz pod uwagę komentarze swoich czytelników i pracujesz :)
Zawsze biorę je pod uwagę, staram się. Tylko czasem nie daję rady lub nie wychodzi.
Coś doskonałego. Napisane z wielką nostalgią. Dam 5
Wybacz, mam dziś problem z komputerem nacisnęło się 4:(
W niektórych miejscach było brak przecinków. Jedyne do czego mogę się przyczepić to to, że na końcu jest, że odebrał jej grunt, a wcześniej jest, że unosiła się dzięki niemu w próżni, czyli nie dotykała ziemi, ale to tylko moje zdanie i mogłam to źle zrozumieć. Możliwe, że chodzi ci o grunt jako punkt zaczepienia jakim był on. Daję 4 :)
każdy interpretuje według siebie, Dziękuje za zajrzenie do mnie :)
Moim zdaniem w każdym Twoim opowiadaniu coś jest. Przekazane w różnych historyjkach. Fajne. Podobało mi się. 5 :)
Dziękuje Neli :)
Super!!!
Dziękować :)
Smuuuutne :( ale bardzo piękne i dobrze napisane :)
Dziękuje Morgana :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania