bilet w jedną stronę

zajmuję miejsce

twarzą do miasta

za oknem rozsypane bloki

i betonowe zagajniki

 

wiatr otwiera pusty przedział

nieświeży podróżny

pierwszą małpkę

 

karciane damy

ostatnią trybunę ludu

z powagą czarnego jokera

 

otok dzikich kotów

spłoszył przekwitłe mniszki

po pierwszym jazgocie

kolejny peron

 

między dworcem a planem miasta

świecą kocie oczy

spóźniony Ondraszek

pulsuje na wyświetlaczu

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Starszy Woźny 3 mies. temu

    trybuna ludu, pociąg Ondraszek. Jejku
    kiedy to było?
    No!

  • Bernadetta12345 3 mies. temu

    Dla mnie super 😊dałam 5

  • Sokrates 3 mies. temu

    Dobrze oddany czar minionych lat.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania