Błąd

mam cię w niepamięci

wyrzuconego poza nawias

 

kropkę postawiłam dokładnie

nad twoją głową

pełną zapleśniałych marzeń

życie nafaszerowało je prozą

 

wykrzyknikiem oznaczyłam

wszystkie kłamstwa

wyszywane ironią

kiedy śmiech rozpalał gniew

jak niegasnąca pochodnia

 

zostawiłam jedną parę butów

i mokry ślad na progu

 

zapłacę za to

zmuszona wchodzić oknem

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo 5 godz. temu

    Ho, ho, ho peelka sarenka:)

  • Bernadetta12345 5 godz. temu

    Tak jakby🤭czasem pozostaje tylko okno…

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania