Błąd
mam cię w niepamięci
wyrzuconego poza nawias
kropkę postawiłam dokładnie
nad twoją głową
pełną zapleśniałych marzeń
życie nafaszerowało je prozą
wykrzyknikiem oznaczyłam
wszystkie kłamstwa
wyszywane ironią
kiedy śmiech rozpalał gniew
jak niegasnąca pochodnia
zostawiłam jedną parę butów
i mokry ślad na progu
zapłacę za to
zmuszona wchodzić oknem
Komentarze (2)
Ho, ho, ho peelka sarenka:)
Tak jakby🤭czasem pozostaje tylko okno…
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania