Przypomniałeś mi piosenkę z zerówki, chodziłam wtedy do Hazlacha a zupełnie kilka dni temu dopiero, dowiedziałam się w pracy że pani Marylka - sprzątaczka nasza zakładowa ,jest córką mojej dyrektorki z zerówki .Bardzo ją lubiłam,wiele jej zawdzięczam,dobrze wspominam i cieszę się że mogłam poznać jej córkę.
,,Zielonym być" z czegoś tam...można
,,Zielono mi'' też być także może
,,Zielony kamyk ściskając w dłoni ''
Nadziei w kolorze zielonym
na morze...w kolorze turkusowym
wypływam...:-)
,,Zapalmy się na niebiesko":-)
PsssS...t ! Przeczytane gdzieś...nie powiem gdzie :-)))
Komentarze (11)
Pod niedzielny obiad. Smacznego!
Przypomniałeś mi piosenkę z zerówki, chodziłam wtedy do Hazlacha a zupełnie kilka dni temu dopiero, dowiedziałam się w pracy że pani Marylka - sprzątaczka nasza zakładowa ,jest córką mojej dyrektorki z zerówki .Bardzo ją lubiłam,wiele jej zawdzięczam,dobrze wspominam i cieszę się że mogłam poznać jej córkę.
Właśnie to wspomnienie chciałem tym tekstem uruchomić ;) Pozdro.
NinjaC ha ha ,nieźle i jest sałatą i dynia:-)
Pani Danuta niestety już zmarła ale żyje w moich wspomnieniach,córka ma jej oczy :-)
https://youtu.be/0AraPnnyGEc?feature=shared
,,Zielonym być" z czegoś tam...można
,,Zielono mi'' też być także może
,,Zielony kamyk ściskając w dłoni ''
Nadziei w kolorze zielonym
na morze...w kolorze turkusowym
wypływam...:-)
,,Zapalmy się na niebiesko":-)
PsssS...t ! Przeczytane gdzieś...nie powiem gdzie :-)))
..tylko ostatnie zdanie znaczy się...
Łapię blachę.
Mózg: gorąca.
Puszczam, huk.
Kolega podnosi. Ręką.
Mózg, Ty chuju.
Dokładnie, to o tym ;)
NinjaC Już tyle razy, tyle razy i nadal się łapię na to xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania