blaknięcie
na ślubnym portrecie
nie masz ust ani oczu
została po tobie plama
do ołtarza nie szedłeś
zawlokłam cię za nos
wyjąkałeś nieme "tak"
sprzedałeś obrączkę
z domu ukradłeś meble
z AGD zostały instrukcje
zatańczyłeś boso patataj
dałeś dyla ode mnie od nas
z pustym sejfem na plecach
wypadłeś z mojej listy
wakacyjnych przebojów
i dowcipnych czarusiów
miałeś roztaczać ciepło
świecić nam przykładem
przytulać przed snem
uciekłeś na rowerze córki
śmiejąc się jak głupi Jaś
nadstaw uszu... echo wraca
Komentarze (6)
Może oślepłam, ale nie widzę tutaj poezji... są wersy, ale... no nic, może zupełnie się nie znam
Grafomanka - Ze względu na "nemanie" poezji, tekst został wklejony do działu "O życiu"
infelia, a co to zmienia?
Grafomanka - Dużo, a nawet więcej. Bez górnolotnych metafor i rymów walących po oczach też można pisać... o dniu szarego człowieka.
każdy pisać może, jeden źle, jedna gorzej...
Widzę rzeczy w czerni.
Takie życie.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania