blaknięcie

na ślubnym portrecie

nie masz ust ani oczu

została po tobie plama

 

do ołtarza nie szedłeś

zawlokłam cię za nos

wyjąkałeś nieme "tak"

 

sprzedałeś obrączkę

z domu ukradłeś meble

z AGD zostały instrukcje

 

zatańczyłeś boso patataj

dałeś dyla ode mnie od nas

z pustym sejfem na plecach

 

wypadłeś z mojej listy

wakacyjnych przebojów

i dowcipnych czarusiów

 

miałeś roztaczać ciepło

świecić nam przykładem

przytulać przed snem

 

uciekłeś na rowerze córki

śmiejąc się jak głupi Jaś

nadstaw uszu... echo wraca

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Może oślepłam, ale nie widzę tutaj poezji... są wersy, ale... no nic, może zupełnie się nie znam

  • infelia 2 miesiące temu

    Grafomanka - Ze względu na "nemanie" poezji, tekst został wklejony do działu "O życiu"

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    infelia, a co to zmienia?

  • infelia 2 miesiące temu

    Grafomanka - Dużo, a nawet więcej. Bez górnolotnych metafor i rymów walących po oczach też można pisać... o dniu szarego człowieka.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    infelia, a wiesz, z tego komentarza byłby świetny wiersz

    bez górnolotnych metafor i rymów
    walących po oczach
    napisz
    o dniu szarego człowieka

    Zobacz, jakie to ładne... niby takie zwyczajne, a jak pięknie wchodzi do serca.

    Jak tak byś pisał, to bym była w siódmym niebie...

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Niesamowite, że ze zwykłej złośliwości może coś tak fajnego wyjść...

  • ireneo 2 miesiące temu

    każdy pisać może, jeden źle, jedna gorzej...

  • realista 2 miesiące temu

    Czy wy wiecie czy nie wiecie
    Jest jednak debil na tym świecie
    Tym się charakteryzuje
    Że w mentalność z-buka się wpisuje
    Czy go kto pyta czy nie pyta
    Zawsze prezentuje rogi i szatańskie kopyta
    Jego zawołanie to nie słownik mój
    c..j im wszystkim w ryj 😱
    Taka to jest ich kultura
    z-buka z dyni i wiewióra

  • Starszy Woźny 2 miesiące temu

    Widzę rzeczy w czerni.
    Takie życie.
    NO!

  • realista 2 miesiące temu

    infelia. Głęboko poruszający esej o dzisiejszym życiu bez zasad.
    ""uciekłeś na rowerze córki śmiejąc się jak głupi Jaś""
    Utrafiłaś w samo sedno życia bez zasad.
    Piękna riposta do wszechwiedzącej i wszechczującej,
    ale nic z życia nie ogarniającej 'połetki 'i jej adoratora buka z dyni

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania