blaknięcie

na ślubnym portrecie

nie masz ust ani oczu

została po tobie plama

 

do ołtarza nie szedłeś

zawlokłam cię za nos

wyjąkałeś nieme "tak"

 

sprzedałeś obrączkę

z domu ukradłeś meble

z AGD zostały instrukcje

 

zatańczyłeś boso patataj

dałeś dyla ode mnie od nas

z pustym sejfem na plecach

 

wypadłeś z mojej listy

wakacyjnych przebojów

i dowcipnych czarusiów

 

miałeś roztaczać ciepło

świecić nam przykładem

przytulać przed snem

 

uciekłeś na rowerze córki

śmiejąc się jak głupi Jaś

nadstaw uszu... echo wraca

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Grafomanka 2 godz. temu

    Może oślepłam, ale nie widzę tutaj poezji... są wersy, ale... no nic, może zupełnie się nie znam

  • infelia godzinę temu

    Grafomanka - Ze względu na "nemanie" poezji, tekst został wklejony do działu "O życiu"

  • Grafomanka

    infelia, a co to zmienia?

  • infelia

    Grafomanka - Dużo, a nawet więcej. Bez górnolotnych metafor i rymów walących po oczach też można pisać... o dniu szarego człowieka.

  • ireneo 2 godz. temu

    każdy pisać może, jeden źle, jedna gorzej...

  • Starszy Woźny 2 godz. temu

    Widzę rzeczy w czerni.
    Takie życie.
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania