Błękitne oczy

Wznieśmy się ponad smutek,

ponad nasze słabości,

by móc bez zażenowania,

patrzeć we własne oczy.

 

Choć czasem ciężkie jest życie,

waży więcej ode mnie.

Udźwignąć więc go nie mogę,

przegniata mnie monotonią.

 

Na niebie widzę twe oczy

niebieskie, nieskazitelne,

dają nadzieję, że jednak

wśród gruzów dziś nie polegnę.

 

I patrzę z nadzieją na błękit,

delikatny lśni wśród bieli chmur.

Dlaczego mnie oszukujesz,

budujesz wraz z słońcem mury?

 

Wiem, że dzisiaj polegnę,

a ty mi tu słodko kłamiesz,

zasłaniasz oczy natury,

mówisz, że prawa jej złamiesz.

 

I wierzę ci przez sekundę,

pragnę uwierzyć raz jeden,

by przeżyć zachody i wschody,

milcząc pod twoim ramieniem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Ktokolwiek 17.04.2016
    Bardzo ładnie :) wiersz treściwy i zawiera dużo prawdy, a jednak spokojny i przyjemny w odbiorze :) 5
  • little girl 17.04.2016
    Dziękuję bardzo :)
  • Py$ka 17.04.2016
    Piękne 5 !
  • little girl 17.04.2016
    Dziękuję :)
  • O-Ren Ishii 17.04.2016
    Podoba mi sie. A błękitne oczy... ach.
    Ode mnie po raz kolejny 5 :)
  • little girl 17.04.2016
    Dziękuję ślicznie :D
  • little girl 17.04.2016
    Thank you anonimie za ocenkę ;)
  • Rasia 17.04.2016
    "budujesz wraz z słońcem mury?" - tutaj ze*, ale domyślam się, że na potrzeby wiersza jest inaczej.
    Świetna treść, uwielbiam do Ciebie zaglądać :) Bardzo ładny ten wiersz, taki wręcz czuły. Zostawiam 5.
  • little girl 17.04.2016
    To bardzo miłe, dziękuję bardzo :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania