Nic nie było jak chciałem, a przecież powiedziałem
Twoje zasrane majtki z moimi skarpetami
Nie stanowią formy życia między nami
Brak zrozumienia istoty jest rzeczą
Chuj z takim domem i kiecą
Suche żegnaj rzuciłem, ale ci mordy nie obiłem
Siedzę z wędziskiem i myślę sobie
Że chyba to zrobię...
Komentarze (6)
Smutna historia. Jak dla mnie to wyszło fajnie.
5
Dzięki
Nic nie było jak chciałem, a przecież powiedziałem
Twoje zasrane majtki z moimi skarpetami
Nie stanowią formy życia między nami
Brak zrozumienia istoty jest rzeczą
Chuj z takim domem i kiecą
Suche żegnaj rzuciłem, ale ci mordy nie obiłem
Siedzę z wędziskiem i myślę sobie
Że chyba to zrobię...
... ciąg dalszy? He he he ^^
Wiersz bardzo ciekawy. Ciekawe po czyjej stronie leży powód rozstania. 5
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania