Blind Credence (Blind Credence)
Skorpikora (Scorpicore)
Gdzie żeś ty był czarny pasterzu
Coś jadem swym zatruł słowa podstępnych proroków
Coś żeś począł czarny rycerzu
Gdy plany twe zniweczyły garść rezolutnych półmroków
Gdzie żeś ty była czarna księżno
Coś zaślepiła nas wszystkich krwią niewinnych
Cóż żeś poczęła czarna pustko bezdemnno
Gdy nadeszłaś wraz z nawałnicą rozpusty
Rychło padło marne światło
Przeto za dużo żeby zamarło
Jadem skorpikory prastarej tudzież rozkwitło
Ukochanym niemiłującym słowa skruchy
Utrudniasz oddech stawiając flagę na zdobyczach mniejszych
Unieważniasz prawo z woli bogów fałszywych
Zaślepiasz nas wszystkich w bezkrwawym przewrocie odwiecznego błędu
Niechaj trwa to na wieki
Świadomość dualna jak jest prosta rzeka
Wodospadem odciętych myśli
Wzbij się w powietrze, unieść słowem wiatr
Roznieś zdumienie i opanuj ich percepcje
Gdzie żeś ty był hierofanto łaskawy
Gdy szukaliśmy w modlitwach odpowiedzi i wprawy
Cóż żeś począł kapłanie pozbawiony tchu
Gdy doktryny zamieniły nasze dusze w popiół
Gdzie żeś ty była moja jedyna
Gdy oślepił mnie płomień, odrzuciła mogiła
Cóż ze poczęła moja miła
Gdy wybiła mojego trudu godzina
Gdy oślepliśmy i straciliśmy coś cenniejszej ze niż klejnoty
Gdy straciliśmy nasz intelekt złoty
Gdy nas niechybnie pomścili,
Gdy wyroki nasze odroczyli
Gdy zaślepili nas, gdy oślepili nas
Fałszywą wiernością, fałszywą mądrością, fałszywą miłością, fałszywą
Jadem skorpikory, jadem skorpikory zatruli dusze
Pozostawiając cień tego, kim byliśmy, co w środku gryzie i dusi.
Nie ma już powrotu do świateł minionych,
Nie ma już drogi do serc porzuconych,
Jad skorpikory płynie w żyłach ciemnych,
Tylko ślepa wiara wiedzie nas przez krainy niemych.
I tak trwa na zawsze, na wieki,
Zaślepienie to nasze — przekleństwo najgłębsze,
W sercach nosimy trucizny piętno,
Ślepa wiara to nasza miłość, nasza otchłań, naszą błędność na pewno.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania