blisko nieba
szukasz go
w obrazach w figurkach
nie znajdziesz go
w drewnianym ni w murowanym
on jest tu w tobie
w człowieku, który się z tobą wita
na wyciągnięcie ręki
na długość spojrzenia w uśmiechu
unikaj miejsc nagromadzonego grzechu
nie szukaj go
odnajdź w sobie drogę
nie komplikuj życia ciesz chwilą
szanuj się życie jest jedno
śmierć przejściem kładką na drugą stronę
biegnij blisko nieba
życiem zarażaj
nie dbaj o dobra materialne
nic nie wniosłeś nic nie zabierzesz
nie martw się łzy wycieraj
ciesz chwilą jak motyl
Komentarze (3)
Jakby autor szedł przez ugory ludzkie i zasiewał w nie ziarno wypełnione stanowczym oczekiwaniem, że usłyszy on wzrost nadziei, wszędzie, na ugorze, na pustyni, a tym pewniej w ciemnych dolinach.
I co dalej
Scenariusz jest w gestii autora utworu. Nikt z zewnątrz nie dopisze dalszego ciągu najwłaściwiej.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania