Blisko,nisko
W myślach jest potęga
Częsta gonitwa
Krwista wstęga
Jak bitwa,
Ofiary na każdym kroku
Stworzone z przyjemnych wspomnień
W amoku
Rok po roku
Dodaje bólu, nie uroku
Nie ma wyroku
To wszystko trwa nieustannie
Jak strumień potoku
Starannie wykluczyć to co mdłe
Nauczyć się oddzielać co dobre co złe
Toczyć te grę jak ten kamień u nogi
Lecz już nie na ziemi, podnieść go z podłogi
Chwilą za chwilą wachania
Bliskie myśli życiu rozstania
Wszystkie starania porzucone w błoto
To nie gramofon, orkiestra przygrywa jak złoto
Miał czuć ból
Miał czuć radość
Komentarze (4)
Kto taki???
Skąd ta przemoc i agresja???
Przeczytałam wszystkie Twoje teksty. Brzmią jak spowiedź dziecka albo osoby, która wciąż nosi w sobie to dziecko, dorastającego z ojcem alkoholikiem i nieobecną matką. Teksty przypominają zapiski z dziennika, myśli rzucane „na gorąco”, pełne emocji. Oddają chaos emocjonalny, rozpacz, lęk i niestabilność. Nieuporządkowana forma jest odbiciem nieuporządkowanego życia. To cykl, wszystkie teksty są ze sobą połączone i razem tworzą spójny przekaz. Jednak czytane osobno, wyrywkowo, tracą sens i logikę. Każdy jest jak samotny statek, który odpłynął od portu, dalej istnieje, ale już nie wie, dokąd zmierza. W tekstach wyczuwalne są rymy, czasem nieregularne, czasem wymuszone, przez co chwilami wytrącają z rytmu czytania. Mam wrażenie, że piszesz częściowo „pod rap” i wtedy takie rymy mają swoje miejsce, są wyraziste i mają wybrzmieć. Jednak w czysto poetyckim odbiorze mogą momentami osłabiać przekaz. Warto się zastanowić, co jest ważniejsze, rym czy szczerość i rytm wewnętrzny tekstu.
Chyba jest to najdobitniejszy komentarz jaki dostałem, dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania