Bliskość
strzały Amora ugodziły serca
przytuleni skoczyliśmy pod pościel
jeszcze nigdy nie było mi tak dobrze
zawsze byłaś dla mnie wyjątkowa
delikatnie odsłoniłem grzywkę
chciałem spojrzeć w urocze oczy
powiedzieć dwa ważne słowa
jednak od słów lepsza jest rozkosz
dotykam i pieszczę obfite piersi
wargi zbliżają się ze spoconą skórą
mocno oplotę plecy silnymi ramionami
wszystkie zmysły z rozkoszy oszalały
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania