bliźnienie
wiemy co jest dobre
o tak
sprzeczności idą po linie
rozpiętej pomiędzy
szklanym domem a kościołem
namaluję sobie słońce
matka czeka na córkę
zaginęła w górach zanim
cokolwiek mogło się zapętlić
czas nie znalazł odpowiedzi
ojciec chrzestny wyrzuca śmieci
stare zdjęcia i obierki
trzeba się pogodzić że chwila
to chwila
pogadam z dębem
jest dużo starszy ode mnie
zostanie
na korze zarośnie
wyryte scyzorykiem serce
tak bardzo niczyje
Komentarze (2)
Miejscami przegadany, końcówka /jak dla mnie/ przewidywalna i nie wykorzystana do wyciągnięcia z niej jeszcze więcej.
świetne jest zestawienie zdjęć i obierek.
:-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania