Blizny Pamięci
Nie chcę Cię już znać, lecz nadal muszę Cię pamiętać,
albowiem przyczyniłeś się do pamiątek bólu na mym ciele.
Patrzę na nie z westchnieniem ciężkim,
a serce me w ciszy się łamie.
Tyś uczynił w sercu mym ranę,
tyś przywiódł mnie do łez i ciszy,
tyś zagrodził we mnie ból i zapomnienie,
stałeś się przyczyną mego żalu.
Kiedyś Cię kochałam — jak za dzieciaka, niewinnie.
Teraz czuję nienawiść, iż zmieniłeś wszystko.
Zostały tylko wspomnienia i blizny,
które przypominają, co było miłością, a stało się bólem.
I zostaję z tą bolesnością, co nie chce mnie opuścić,
jako cień wierny, który wciąż za mną kroczy.
W sercu mym tkwi ona głęboko,
a dusza ma strapiona nie zna ukojenia.
Każde wspomnienie jako ostrze się wżera i rani mnie na nowo,
jakoby czas nie miał mocy, by rany te uleczyć.
Próżno mi uciekać od pamięci Twojej,
albowiem wszędy ją w sobie noszę.
I choć chciałabym zapomnienia — ono nie przychodzi,
jeno ból pozostaje, cichy, lecz nieustanny,
który nigdy nie gaśnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania