Blizny Pamięci

Nie chcę Cię już znać, lecz nadal muszę Cię pamiętać,

albowiem przyczyniłeś się do pamiątek bólu na mym ciele.

Patrzę na nie z westchnieniem ciężkim,

a serce me w ciszy się łamie.

Tyś uczynił w sercu mym ranę,

tyś przywiódł mnie do łez i ciszy,

tyś zagrodził we mnie ból i zapomnienie,

stałeś się przyczyną mego żalu.

Kiedyś Cię kochałam — jak za dzieciaka, niewinnie.

Teraz czuję nienawiść, iż zmieniłeś wszystko.

Zostały tylko wspomnienia i blizny,

które przypominają, co było miłością, a stało się bólem.

I zostaję z tą bolesnością, co nie chce mnie opuścić,

jako cień wierny, który wciąż za mną kroczy.

W sercu mym tkwi ona głęboko,

a dusza ma strapiona nie zna ukojenia.

Każde wspomnienie jako ostrze się wżera i rani mnie na nowo,

jakoby czas nie miał mocy, by rany te uleczyć.

Próżno mi uciekać od pamięci Twojej,

albowiem wszędy ją w sobie noszę.

I choć chciałabym zapomnienia — ono nie przychodzi,

jeno ból pozostaje, cichy, lecz nieustanny,

który nigdy nie gaśnie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania