Bloki

Ukraść, sprzedać, coś zarobić

By choć skromną zjeść kolację

Patrzeć nocą na ulicę

Która rodzić chce libacje

Wstawać co dzień w mgle zawistnej

Która żre promienie słońca

I umierać na murawie

Choć krew w żyłach płynie wrząca

Bluzę mieć po starszym bracie

Modlić się do Marii Panny

Na krzyż mieć ze trzy kasety

Co chcą szeptać świata prawdy

Palić nocą papierosa

I podziwiać petrochemię

Pić zbyt często bo samotność

Nazbyt duże sprawia brzemię

Mieć tak mało, lecz tak wiele

W cieniu bloków wielkiej płyty

Egzystować w dniu dzisiejszym

Przez używki wszak rozmytym

Kochać chcieć, nie wiedzieć po co

Ale krzyczeć całym sercem

Że obecny ustrój czyni

Z bezdomnego psa mordercę

Musieć stawić się po którejś

Ze stron dwuwyjściowej prawdy

Żyły ciąć czy faszerować?

Tak czy siak pozostać martwym

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • JagVetInte godzinę temu
    Dobre. Bardzo dobre. Praski zapach.
  • RGorecki
    Mocny obraz jeszcze mocniejsze zakończenie 5 " Żyły ciąć czy faszerować? Tak czy siak pozostać martwym"

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania