Blues !👤 (pastisz)
Kiedy spóźniasz się do domu,
gdy noc nadchodzi,
Ona czeka, zła jak szlag,
nie mów nic,
idź spać.
Chcesz spokoju, nie żartuj,
nie graj macho,
znikaj z jej oczu,
bez słowa.
Jutro ciężki dzień cię czeka,
nie kryminał lecz rozmowa.
Przed tobą długa droga.
W końcu padną słowa.
Bezpieczny będziesz
jakiś czas.
Nie upieraj się, bo przegrasz.
Nie walcz, nie mów,
bądź jak głaz.
W końcu wygrasz,
ten swój czas.
Na koniec przytul szczerze,
mówiac,
dobrze mi się Ciebie bierze.👤💞
Komentarze (4)
Brać to można listek z drzewa..
Chodź i owoc zakazany
aelio....
"...chodź i owoc zakazany"?! Jakieś to niegramotne, koronko. Może - chodź owocu zakazany? Głupie, ale choć gramotne. Może być, żeś już alzheimerowska ortografa szczególnej troski, co to choć bezbłędnie wyklina.
ireneo nie rozumiesz metafory no to i prostego przekazu nie zrozumiesz .tylko będziesz pogłębiał swoje dalsze hieroglify
Aeliora
hehe, metafora -"chodź" zamiast -"choć".
Przy takiej agramotności metaforą będzie -szydź kieckę z szyć kieckę. Jaja jak berety - to już metafora, dobrze oddająca ripostujący bełkot.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania