bo butwieją liście

śmiejcie się ze mną ze mnie

że nie umiem płakać jak deszcz

obficie i na zawołanie

 

kiedy do was macham

mówiąc trzymajcie się

razem zamiast

Zdrowaś

 

(...)

 

amen

 

a potem zwrot do życia

ja - słaba

ja - twarda

w rękawice upycham

aby nikt nie widział

 

miękkie

moje prywatne

osobiście skryte

drżenie nad pamiętaniem

że butwieją liście

 

więc chociaż kilka

lub -naście

-dzieści

między kartki

 

(...)

 

idę

nim przyjdę znowu

lub zanim zapomnę

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Roma 4 miesiące temu
    Pięknie i prawdziwie.
    Wszystko tutaj jest na swoim miejscu, a zakończenie, jak dla mnie, idealne.
  • TseCylia 4 miesiące temu
    Miło mi. Dzięki
  • Grain 4 miesiące temu
    Celka proponuje inny tytuł

    kiedy butwiejemy
  • Grain 4 miesiące temu
    że butwieją liście

    zmień nz podobne znaczenie, unikniesz powtórzenia butwienia

    np.

    drżenie nad pamiętaniem
    opodających liści
  • TseCylia 4 miesiące temu
    Nie będę niczego zmieniała. Skąd to cisnienie obecne, aby wszystkie powtórzenia traktować jako niedoróbkę? To środek stylistyczny, ktory nie wyszedł z obiegu. Powtorzenie ma rację bytu . Mi słów (synonimów) nie brakuje. Tu najwazniejszy jest motyw pamiętania. A jak uczy się np. tabliczki mnożenia, wierszyka? Poprzez powtórzenia.
    Wiem, dlaczego tak, a nie inaczej napisałam :)
    Dzięki za... pozdro:)
  • Grafomanka 4 miesiące temu
    Mnie się podoba całość, a że powtórzenie z tytułu... sama czasami używam, gdy chcę coś zaakcentować.
    Dla mnie wiersz na 10
  • TseCylia 4 miesiące temu
    Bardzo dziękuję:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania