Bo tylko zmarli milczą
Zabroniłaś – wiem – kochać Siebie
Snem - było by to życie
Jedno imię jest
W mojej głowie lecz
Ciągle przy nich milczę
Nauczyłaś mnie by nie mówić że
Kocham Cię nad życie
Kazała zabić To
Jak by całe zło
Chowało tam swoje oblicze
Pragnę szczęścia tu
Twego szczęścia już
Więc dlatego milczę
Nie liczę na cud
Sporo musi wód
Upłynąć nim krzyknę
Kilka niemych słów
Ty budujesz grób ...
dla mojego serca
bym nie dotarł do wrót
cicho pad a trup
mógł by wiecznie milczeć .
Komentarze (6)
Ale masz rym... częstochowski aż dech zapiera. byłoby, mógłby razem, padł- a nie pad. Straszny tekst. I jeszcze te wielkie litery w środku...
Techniczna kobieto, zajrzyj w treść.
Szudracz co mi po treści, kiedy tu wszystko leży i kwiczy...
jednym leży
innym kwiczy
dla mnie i tak się to liczy :)
Wojtas to dość osobliwy, jeśli nie powiedzieć ciężki kawałek wiersza. Nie wnikam w technikalia, bo nie zawsze to moja działka, ale co do treści, to wrażliwe kwestie widzę, acz bardzo ważne! ;-) Mam mieszane uczucia, ale myślę, że zrozumiesz ;-)
Pozdrawiam, czwóreczka z plusem! :-)
koniec zabawny z tym padem...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania