BOCZNICA
Patrzę na swój cień
Co pod lampami
Raz to przede mną
Raz za mną kroczy
Polubiłem ciemność
Oswoiłem mrok
Na bocznicę tak
Mój duch się stoczył
Utknąłem nie wiedząc
Kto, jak i dlaczego
Popychał mnie wciąż
Żem z drogi zboczył
Zapomniałem już
Jak światło dnia
I blask księżyca
Mnie zauroczył
Komentarze (5)
A że na zło pomstuję
I się nie wymiguję
Tak już mam
Od kłamstw piętnowania
Afer nagłaśniania
Na głos upominania
W ruletkę gram
To błogosławieństwo
Boga koleżeństwo
Przyda się maleństwo
Co mi tam
Serio
Dziel się swoją głębią
Na pewno ją masz
Na tym forum to tępią
Więc powód im dasz
Ale się nie przejmuj
Bo to rewir nasz
Chuliganów tu dość
Może już to znasz
Palec im środkowy
Przemawia do głowy
Nie że z mojej namowy
Ale strój bojowy
Trzeba tu założyć
I dać się batożyć
Żeby gówno wyszło
Skąd przyszło
Dzięki
Piękna motywacja podziwiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania