bóg to bujda
mówią do mnie
szepcą, krzy
czą, łkają
NIE!
proszę, idźcie, nie róbcie tego
kwiaty już dawno obumarły
nie chcę podzielić ich losu
zostawcie mnie w
spokoju
błagam
piszę, czytam książkę, milczę
nagle znów słyszę, rozmowę
niewyraźne bełkoty
tylko w głowie
mojej
przyszły razy dwa
niechciani goście
intruzi, którzy
wycieraczkę
depczą
brudzą
chodźcie
nie potrafię odmówić
gość w dom, bóg
w dom
chcecie ciasta?
z rodzynkami
przepraszam, już je wybieram
własne myśli
krzywdząc
siebie
NIE!
Komentarze (29)
Dziękuję za anonimową jedynkę ;)
Ubóstwiam Twoje Teksty. Pełne emocji; Kocham , ale się powtarzam hihi 5:)
Ogromnie dziękuję, aż mi się niewyobrażalnie miło na serduszku robi.
Nie prZeczytałem tekstu bo jestem po pijaku. Mam nadzieję E nie jestem dla Ciebie ścierwem, Bóg zapłać.
XD Moje tytuły wierszy nie mają zwykle związku z treścią.
60secondsToDie , to dobrze, spróbuj nie nienawidzić jednego katola, neuro, chociaż mnie, do dobranoc
60secondsToDie , to bardzo ciekawe co piszesz :) Tytuł nie ma związku z treścią? Czym tłumaczysz takie podejście?
Akwus, sama nie wiem, po prostu wpisuję to, co akurat siedzi mi w głowie. Może z którejś strony ma związek :)
60secondsToDie 60, wiesz czym jest miłość MIJEGO Boga? Tym, że im bardziej Ty mnie nienawidzisz, tym bardziej ja Cię Kocham...
Neurotyk, okej, to niektórzy katole mogliby już zacząć mi się oświadczać z tej ogromnej, jednostronnej miłości :)
Neurotyk idź spać.
O-Ren Ishii, a kołysanka? :c
60secondsToDie. Wyjdź za mnie - zostanę siostra katola, stać cię na ten gest?
60secondsToDie ach śpiiiij kochanie
tarantula łazi ci po ścianieee
a ja wezme gruby kij
tarantule jebne w ryj
a ty sobie dalej spiiij
Dalej będzie o prozie, bo to moja domena, ale jednak zakładam, że w poezji jest troszkę podobnie:
Jest tak, że książkę sprzedaje tytuł, sprzedaje pierwsze zdanie, pierwszy akapit, pierwsze trzy akapity i w końcu pierwsze trzy strony. W tych pierwszych scenach zawieramy z czytelnikiem układ. Pokazujemy mu co będzie dalej, jeśli tylko zgodzi się, dalej czytać. Układ, którego nie możemy złamać. Tytuł jest elementem tego układu, bo jest pierwszym co prowokuje czytelnika by sięgnąć po tą a nie inną książkę.
Otwieram te opowiadania, które czymś się wyróżniają. Mogę patrzeć tylko na autora i tytuł właśnie. Zastanów się ile osób otworzy ten wiersz właśnie z nadzieją na coś kontrowersyjnego "bóg to bujda" - mocne stwierdzenie, świetne na tytuł - otworzyłem, choć nie czytam wierszy. Przeczytałem i ... ... i nie dostałem tego po co otworzyłem :(
P.S. Olej tego pijaczynę :) Zebrał mu się jakoś dziś na przytulanie ;p
O-Ren Ishii xD xD
Akwus , naprawde nie prZeczytałem tekstu 60, kocham ją tym bardziej im bardziej ona nienawidzi mnie, dlaczego postanowiłeś wziąć udział w rozmowie?
Akwus, kontrowersyjne teksty już były, wrócę do nich, gdy znajdę nowe tematy albo szaty, w które ubiorę pomysły już wykorzystane :P
Trochę racja z tytułem, więc pomyślę nad tym.
Neurotyk, przyjmuję oświadczyny XDD
60secondsToDie , nie jesteś kontrowersyjna, jesteś Ty, pamiętaj o tym, nikim więcej, tylko Ty. gdybyś wystawiła w profilu swoje narządy płciowe, kim byś była? Kim? Kontrowersyjna? Nie, tylko ty.
Neurotyk, idź spać :]
60secondsToDie już to mówiłam ;-;
Ren, wiem, ale nie poszedł, to trzeba coś zrobić ;_;
Nie chcę wdawać się w dyskusję, czy przy dużej dozie tolerancji da się w tym tekście znaleźć jakieś uzasadnienie tytułu, bo zawsze się da. Bardziej chciałem byś się zastanowiła nad tym co sama powiedziałaś o tym, że "Twoje tytuły wierszy nie mają zwykle związku z treścią." :)
Ja bym prosił to ciasto z siódmej zwrotki :) Wiersz, meh, nie podoba mi się. Jedyne: "gość w dom, bóg w dom" - wpleść takie przysłowie w wiersz filozoficzny, to byłoby świetnie zagranie i jeszcze wyprowadzić z tego pointę, ale to tak luźno sobie rozpowiadam :] Sama poezja jest trudna, a jeszcze pisana takim Gombrowiczem, jest zbyt abstrakcyjna(dla mnie). :) Nie ocenię, bo nie odebrałem tego, jak czytelnik powinien, za wiele dróżek interpretacji. :F Ale to tylko moje zdanie. :)
Ja się sama na poezji nie znam, więc pewnie gdybym natrafiła na taki wiersz, jak ten, to miałabym podobne odczucie, chociaż jako autor rozumiem więcej, bo w końcu z moich własnych trzewi to wyszło.
Nie mniej, dzięki za pozostawienie, hmm, opinii :]
Dobra, dobra, koniec formalności, o dziwo, się znamy przecież. :D Powiedz lepiej jaka jest interpretacja i jak Ci się podoba najebany Neurotyk? XDDD
Interpretacja jest prosta, bo to schizofrenia.
Nie wiem, czy mi się podoba XDDDDD
Pieprzyć ludzi, którzy uważają się za znakomitych literaturoznawców, pisarzy, whateva, a swój upust impresjonistycznego samouwielbienia znajdują w portalu dla amatorów. Anonimowe jedynki ssą.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania