Bóg Wcielony nawiedził Ziemię

Na Maryi Anielskie Zwiastowanie

Niech uśmiech w duszach nastanie.

Bo Sam Bóg nawiedził Ziemię

Aby uratować to Kainowe pokolenie

Wszak życzliwe słowo nic nie kosztuje

A wspaniałym dobrem się rewanżuje.

Bo dobro, jak uczciwa praca

Wspaniałym plonem odpłaca.

Dzielmy się na Ziemi Niebem

Dzielmy się własnym chlebem.

Okazujmy miłość dziecku uśmiechem

Ono odwzajemni się gaworzeniem.

Okazujmy miłość staruszce

Ona nas Bogiem pobłogosławi.

Nade wszystko okazujmy miłość Bogu

On nas wybawi z każdej trwogi.

Kto zaufa Bogu bezgranicznie

Temu Bóg odpłaci się błyskawicznie.

Tak nie dawno, uratowałem bliźniaczkom

Od aborcji w łonie matki życie.

To dziś ich rodzice, bez zastanowienia

Oddali by za nich własne życie.

Przepadło stypendium naukowe w Ameryce

Ale zostało uratowanie podwójne życie.

Kiedy Bóg Wcielony nawiedził ziemię

To powiesiło go też, dzisiejsze Kainowe pokolenie.

Tu niech każdemu sumienie się zbudzi

Bo Bóg działa na Ziemi przez ludzi.

Tak właśnie modlitwa do Boga

Proście a otrzymacie, działa skrycie.

Bóg z uzdrowienia nie robił rozgłosu

ON mówił to wiara uzdrowiła cię, po prostu.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Dobranocka godzinę temu
    Tak właśnie należy działać, zło dobrem zwycieżać, jak sugeruje autor wiersza, z imieniem Bożym na ustach. Bo on jest Panem Wszechświata i jego Stwórcą. Amen.
  • realista godzinę temu
    Dobranocka . Twoje słowa pochwały to dla mnie gratka
    Kiedyś na Dobranockę występowali Jacek i Agatka
    W stanie wojennym pretensję mieli
    Że Dobranockę z wizji zdjęli.
    Dziś Dobranocki w TV nie uświadczysz
    Za to uliczne burdy tęczowe zobaczysz.
  • SwanSong godzinę temu
    realista Żyjesz przeszłością, a świat poszedł do przodu.
  • nie mam talentu
    "gdy cały ten czas zniszczyła pustka, stawaj i walcz z ogniem na ustach"
  • nie mam talentu
    On nasra ci na ryj, jak będziesz leżał w trumnie - obiecał.
  • realista
    SwanSong Tak *świat poszedł do przodu* ku przepaści. Tego pędu nikt nie zatrzyma jak stada świń Gerazeńczyków; "Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli". I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Wolę sprawdzoną przeszłość.
  • Sokrates godzinę temu
    Solidnie napisany, z przesłaniem na 5.
  • Sokrates godzinę temu
    Niestety mało doceniony tekst
  • realista godzinę temu
    Sokrates .Dziękuję za twoje słowa uznania. Pozdrawiam.
  • nie mam talentu
    Pojeb.
  • Dobranocka
    Już się zeszły trolle.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania