Psychologiczne podejście do własnego ego przedstawionego gnoma. Czytając, doszłam do wniosku, że nie wiem, czy jest zadowolony z tego co ma, czy raczej przejawia skłonności do nowego i nieznanego. Ładnie napisane i dające do myślenia. :)
To bardzo dobre pytanie. Myślę, że jest zadowolony, ale brakuje mu wyzwań. Kryzys wieku średniego. A człowiek myślał, że wszystko już widział - jak głupek.
"Zarówno wygląd, markotna mina i fajka z cybuchem wielkości hutniczego pieca, wskazują na to, że jest gnomem z krwi i kości." - też znam jednego Gnoma😄 Ale to jeszcze młody gnom, więc wygląda nieco inaczej.
"Nikt nie zna źródeł jego utrzymania. Na ulicy Pokątnej mówią, że handluje słowami. To oczywista bujda. " - może handluje ziołem... oczywiście smażonym😇
Interesująca postać, w każdym razie. I w interesujący sposób opisana.
Komentarze (14)
Ładnie Waść malujesz nie można zaprzeczyć, a może ja lubię taplać się w smutku, wchodzić pod skórę?
Nie wiem, ale przekonujesz tymi obrazami...
Który ładniejszy? Noc za plecami kota, czy ćmy świecidełka?
Zenza↔Magia zwyczajności w tym jego życiu. W pewnym sensie, jeno pozazdrościć. Tekst jak namalowany obrazek:)↔Pozdrawiam😀:)
To się nazywa realizm magiczny :)
Psychologiczne podejście do własnego ego przedstawionego gnoma. Czytając, doszłam do wniosku, że nie wiem, czy jest zadowolony z tego co ma, czy raczej przejawia skłonności do nowego i nieznanego. Ładnie napisane i dające do myślenia. :)
To bardzo dobre pytanie. Myślę, że jest zadowolony, ale brakuje mu wyzwań. Kryzys wieku średniego. A człowiek myślał, że wszystko już widział - jak głupek.
No, koty to potrafią ściemniać, trzeba wybadać teren psem. Klimatyczne, pisane jak kobiecą ręką.
Jestem kobietą kochającą kobiety.
Zenza, Też miewałem takie fantazje, w młodości.
"Zarówno wygląd, markotna mina i fajka z cybuchem wielkości hutniczego pieca, wskazują na to, że jest gnomem z krwi i kości." - też znam jednego Gnoma😄 Ale to jeszcze młody gnom, więc wygląda nieco inaczej.
"Nikt nie zna źródeł jego utrzymania. Na ulicy Pokątnej mówią, że handluje słowami. To oczywista bujda. " - może handluje ziołem... oczywiście smażonym😇
Interesująca postać, w każdym razie. I w interesujący sposób opisana.
Gnom to tylko pretekst do pokazania cech charakterystycznych dla melancholika. Twój młody gnom ma tendencje do zamyśleń? Oblej go kubłem zimnej wody.
Przemyślę 🙂
Ciekawy tekst, liczę na dalszy ciąg. Pozdrawiam ;).
Kto wie. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania