Bohaterom spod Dobieszkowa
Kurz ślady końskich kopyt zatarł,
umilkł już wiatr co gnał przez pola,
i choć oblicze zmienił świata,
zatrzeć pamięci czas nie zdołał.
Przydrożne rowy mchem porosły,
piasek przesypał się w klepsydrze,
lecz ideałów, marzeń wzniosłych,
z serc polskich wróg nie zdołał wydrzeć.
Tam gdzie brzask płoszył nocy cienie,
na mgłą osnutych wrzosowiskach,
w leśnej gęstwinie nad strumieniem,
wolność wśród wonnych ziół rozbłysła.
Komentarze (9)
Piękny
Dziękuję.
tak
Dzięks. Pozdrówka.
Piękny wiersz...
Z pozdrowieniem
Taki właśnie był zamiar, żeby był najpiękniejszy, bo pisany nie dla byle kogo, ale dla polskich bohaterów. Sercem pisany. Dziekuję i również serdecznie pozdrawiam.
Piękny rym... ogólnie nie ma się do czego przyczepić. Bardzo dobrze napisany wiersz
Bardzo dziękuję za recenzję, pozdrawiam.
Pięknie. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania