Bój

On jest celem – ona kulą.

Płonie, gdy rozrywa jego ciało.

Stoi przed nią nago.

Ona pociąga za spust,

Uwalniając westchnięcie z jego ust.

 

Ona szeptem – on jest bronią.

Strzela w każdy jej wrażliwy punkt.

Dłonią poznaje miodową krainę.

Mleczną twarz otuliła czerwień

gdy on wołał jej imię.

 

Jego dusza wypełniona dymem.

Dławi się fałszem przeplecionym krzykiem.

To uczucie jest jak wojna.

Każda emocja

wskrzesza, uskrzydla i zabija.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Zagmatwane, a proste. Uczucie jako naładowany pistolet, w którego wnętrzu (i troszkę też zewnętrzu) toczy się bój.
    Bój miedzy kulą, która w nim płonie, a nim samym.
    Ciekawa ta scena, w której on - broń ("on jest bronią"), stoi nago przed kulą, a ona - kula - pociąga go za spust, czyli cyngiel. Cyngiel - język spustu.

    Ona pociąga za spust,
    Uwalniając westchnięcie z jego ust.

    A więc kula pociąga za cyngiel, a później "rozrywa jego ciało", mimo, że jednocześnie on "strzela w każdy jej wrażliwy punkt".
    Strzela wtedy, gdy ona przechodzi przez jego wnętrze...

    Każda emocja
    wskrzesza, uskrzydla i zabija.

    Mistrzowsko podany opis relacji na wysokich obrotach.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Nie, no nie przestaję się śmiać. Dlaczego pomyślałam o "Nagiej broni" i zobaczyłam twarz Franka Drebina (Leslie Nielsen), "pociąganego za spust"?

    Pozdrawiam, _Hope_:)))
  • Kocwiaczek ponad tydzień temu
    Już myślałam, że AHopeS zaczęła wiersze wrzucać. Ale nie, to nie ona. Nie ten zapis, nie ta bajka. Trochę można się tutaj pośmiać. Dwie pierwsze, wyraźnie z podtekstem. Trochę śmieszności się wkradło.Ostatnia nieco odstaje, więcej w niej dramatyzmu. Na koniec brakuje mi rymu, który gdzieniegdzie się wkrada. Ale całość jest okej:) Dość nieregularna, jednak coś w sobie ma.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania