BÓJ SIĘ SNÓW Rozdział #2
Obudziłam się płacząc. Sprawdziłam godzinę. Dochodziła szósta.
- Czas się zbierać... - powiedziałam so siebie i poszłam do łazienki.
Spojrzałam w lustro. Nie spodziewałam się takiego widoku. Moje włosy były całe białe. Takie jakie miała tamta kobieta z mojego snu. Byłam przerażona. Musiałam jednak się uspokoić i zacząć zbierać do pracy. Nie chcę podpaść już pierwszego dnia. Nie jest to może praca moich marzeń, ale płacą dość dobrze. Co mi szkodzi spróbować?
Ubrałam się we wcześniej przygotowane ciuchy, czyli długą czarną bluzkę i przetarte spodnie. Włosy związałam w wysokiego kucyka. Szybko zrobiłam delikatną kreskę i pomalowałam rzęsy.
Gdy wyszłam z domu dochodziła siódma. W pracy mam być dopiero w pół do ósmej, dlatego nie muszę się spieszyć. Idę chodnikiem ze słuchawkami na uszach. Mijam po drodze dziesiątki ludzi. Jednak ja nie zwracam na nich większej uwagi. Cały czas myślę o moim śnie. Jak brzmiały słowa tej kobiety? Coś, że moje przeznaczenie się spełnia i mam mało czasu. Jednak bardziej dręczy mnie to, co stało się z moimi włosami, bo przecież raczej nie osiwiałam przez noc. Co to może w takim razie znaczyć? Czy ta kobieta, ze snu, to ja? Niee... to nie możliwe. To nie może być prawda! To nie może dziać się na prawdę!
Zaczełam płakać...
PS. Jeśli znajdziecie jakieś błędy, to proszę nie rozpisujcie się o tym w komętarzach, bo nie za bardzo chce mi się czytać wypracowania pod publikacją. Z góry dziękuje ;)
Komentarze (3)
Moim zdaniem rozdziały są krótkie, za krótkie. Nie wciągasz swoim opowiadaniem.
1. - Czas się zbierać... - powiedziałam so siebie i poszłam do łazienki. - do siebie :)
2. Moje włosy były całe białe. Takie jakie miała tamta kobieta z mojego snu. - nie czepiam się krótkich zdań, ale kropkę mogłabyś zastąpić przcinkiem i wystarczyło by takie jak miała kobieta ze snu. Każdy wie, że chodzi o tamtą kobietę :)
3.Gdy wyszłam z domu dochodziła siódma. W pracy mam być dopiero w pół do ósmej, dlatego nie muszę się spieszyć. Idę chodnikiem ze słuchawkami na uszach. - Najpierw piszesz w czasie przeszyłym pisząc - hdy wyszłam, a pożniej ide. Trochę nielogiczne, moim zdaniem, wtrącanie czasów.
4.Mijam po drodze dziesiątki ludzi. Jednak ja nie zwracam na nich większej uwagi. - Po ludzi wystarczył by przecinek i bez "ja", bo wiadomo, że mówisz o sobie.
5. Czy ta kobieta, ze snu, to ja? - Po kobieta przecinek zbędny.
7. To nie może być prawda! To nie może dziać się na prawdę! - Powtórzenie zbędne. Ostatnie zdanie mogłoby w ogóle nie zostać dopisane i również byłoby dobrze :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania