boję się
zniknij
przez dziurkę od klucza
przez judasza
oświeć zapłacę ile trzeba
otwieram
puszka już pusta
jedynie zdobienia wiszą
ze strachu
złapane za skrzydełka
krzyczy duma narodowa maszeruje
pod sztandarami
raz dwa trzy
na cztery zamykamy klatkę
następny wysiadł
zabił go rykoszet
nie patrz nie ma mnie w tej książce
Komentarze (63)
Jestem ciekawa komu tym razem rąbnęłaś wers z cudzego wiersza
Margerita, zrobiłabyś już sobie przerwę.
Mar, zmień lekarza - to konieczność.
a może ty powinnaś pójść do lekarza ale takiego od kleptomani a raczej wierszo manii tyle że cudzej
Mar ty chyba nie zrozumiałaś jak zwykle i piejesz bez sensu. Nie kradnę wierszy, nie muszę.
Poza tym twoje są tak denne, że nie musisz się bać. Nikt ci tego badziewia nie ukradnie...
mówisz tak bo zazdrościsz i nie obrażaj mnie bo są tacy co uważają inaczej
Margerita chyba ci się we łbie poprzewracało...
betti
nie gadam z tobą baj
Margerita idź pisz erotyki... mają z ciebie ludzie ubaw.
betti
największy to ty miałaś tutaj i nie prawda nie mają ubawu ze mnie
Marg nie znałem cię ze spamowania treści. Zawsze miałem cię za bardzo grzeczną autorkę. Jakieś fochy, bo mama ci czegoś zabroniła, ale wyrażałaś to bardziej po literacku. Czemu się zmieniłaś?
Margerita Sama zapewnie nie życzyłabyś sobie, żeby ci spamować utwory, obojętnie z jakiego powodu.
Margerita tak nie mają, pisz...
Bogumił - usłyszała coś, nie zrozumiała jak zawsze i plecie bez sensu. Cała Mar.
Autor-ka boi się (że będzie nieostrożne i znowu na jaw wyjdzie kradzież).
Czytelnicy również boją się (słusznie Margaryna drży o swoją własność intelektualną, ale bohatersko drży o innych własność-no, bravo girl).
Ja nawet boję się przeczytać.
W rzeczy samej... strasznie się boję. Nie umiem pisać, więc tylko kraść pozostało...
Nie bój się przeczytać i tak nic nie zrozumiesz - jak zawsze.
Co bym nie napisała o twoim tekściku, i tak będzie źle.
Andrzej, twoja riposta jest słaba.
Bić złodziei!
Bój się Andżej!
Aisak, będzie źle, fakt, a to tylko dlatego, że nie czaisz poezji. Tyle czasu ciebie uczę i nadal dno. To straszne, ręce opadają... Może to wiek, a może taki typ...
Kradzież z podaniem Autora - dobre!
Ty mnie uczysz?!
Śmieszny pajac.
widzisz Aisak zaczyna już wmawiać, że jest twoją nauczycielką od poezji
Margaryna, bij pajaca
Aisak i Mar - zajefajny duet. Brawo ty!
Nie, nie uczę - jesteś na to zbyt tępa. Próbowałam co prawda, ale to syzyfowa praca.
Koleżanka ''po fachu'' wspiera ciebie jak widzę. Trzymajcie się dziewczynki - cieplutko.
Ojej, jestem tępa.
Ojej, bo się rozpłaczę.
Ojej, bo ucieknę.
Ojej, UWAGA GRASUJE TROLL
KRADNIE TEKSTY, z których publicznie się naśmiewa.
Pajac.
Słabe to... ale po tobie niczego więcej się nie spodziewam.
Swoją drogą to musi być strasznie dołujące, tyle lat na portalach, a wiedza non stop zerowa. Przez to bijesz pianę. No cóż, chociaż to pozostało...
wiesz co może idź do lekarza żeby ci ten złośliwy język ucięli albo zaszyli usta
Margerita jak wy mnie śmieszycie, gdybyście wiedziały... ale gdybyście wiedziały, to nie pisałybyście bzdur.
Więc piszcie...
Margaryna, pajac się pieni ze złości, stąd te okropności.
Biedny pajac :(
Jakaś ty bogata, Aisak.
Można skonać ze śmiechu. Ale znalazłaś sobie dobry moment na walenie na oślep, aż się cieszę, że dałam ci taką sposobność. To piękne...
Pan Gęś mógłby uczyć mnie poezji...
Kurde, mogłam zagadać, albo co.
No nic, trudno.
yetti,
Ble, ble, bleeeeeee!
Wątpię, czy dałby radę. Na początku może by i próbował na złość mi, ale biedak by tortury przechodził. Na samą myśl - konam ze śmiechu.
Marzycielka z ciebie...
Jest lepszy od ciebie milion razy!!!!!!!!
I tyle ci powiem.
Tak... pochwalił twoje bzdety i tym zdobył uznanie. To było dobre, pewnie sam się śmiał, gdy to pisał...
Może i pękał ze śmiechu.
Nic to.
Na zdrowie Panie Gęsiu i innym.
Pajac, tylko nie zakrztuś się własnym jadem, bo niechcący zdechniesz i już nie będzie śmiesznie.
Papatki.
Aisak dowiesz się, kiedy zdechnę... to będzie święto na Opowi. Tak mało, a tak dużo...
Nachszon jest mistrz świata. Też tak uważam. Natomiast ten wiersz, ma fenomenalny w swej prostocie tytuł. Co do treści - niestety to dzień, w którym postanowiłem zredukować kofeinę o 50%, więc myślę 8 razy gorzej niz zwykle.
Natomiast tytuł - sztos
Zgadzam się z Tobą, Can. Nie raz podziwiałam jego wypowiedzi przy dennych tekstach... to sztuka tak ubrać w słowa - nic.
Jak ja się cieszę, że tytuł Ci się spodobał... rewelacja!
betti, nie zgadzam się, ale brak kofeiny wytruł też we mnie chęć do sporów.
Tak. Tytuł siadł.
Tytuł, to ironia jak cały ten wierszyk, ale skoro siadł - to spełnił swoją rolę.
Dzięki.
betti, tak więc kompletnie nie trafiłem z odebraniem. Lata świetlne w pomyłce. Trudno
Może przeczytałeś ''boję się'' i to wystarczyło, żeby się cieszyć...
Pierwsza zwrotka mega... Reszta niestety ją zabija. Szkoda. Lepiej dobrze kończyć niż zaczynać. Bez oceny, bo i tak Cię zlinczowali. Nie będę się do tego dokładał
No coś Ty - całość jest świetna. Zlinczowali? Kto?
Ocenami Kochanie. Kto, nie wiem
Oceny mam za urok osobisty...
Ale ja bym miał z Tobą ubaw w realu.
Wolny już jestem, może się skusisz? Haha
Nie wiem, kto większy...
Nudno by nie było...
No nie wiem, jakoś nigdy mnie nie bawiłeś... płakałeś, krzyczałeś, szukałeś w desperacji kurew - to było żenujące
Ty się ciągle wymądzrzasz, walisz fochy, obrażasz ludzi i myslisz, że Twoje jest twojsze niż mojsze haha
Nie riggs, cały czas jestem taka sama... nigdy nie zaczynam - ale zaczepiona - odpowiadam. Żeby było śmieszniej, wy mnie tego nauczyliście, to wasza szkoła...
zawsze zołza, ale słowami Madonny " Nieważne czy mówią o tobie dobrze czy źle - ważne, że mówią"... Taki Twój ( taki sam styl ).
riggs to co, już mnie nie lubisz, czy jak?
betti ja Ciebie uwielbiam, nadajesz smaczek temu portalowi :)
riggs ale Madonna jest niezła, prawda?
betti nie przepadam, ale cenię za charakter, za to, że robi swoje i nie wciągnęła się w jakieś badziewia. To taki żeński Stallone
riggs ja lubię Celine Dion - podoba mi się jej styl. Klasa.
betti nie słyszałem piękniejszego "Ave Maria" niż w jej wykonaniu...
Ciekawe, czy miałaby tę klasę, gdyby przyszła tutaj... tak sobie gdybam.
Riggs, a Ty naprawdę sam?
Tytuł przypomina mi słowa Danuśki z Krzyżaków, która uratowana z niemieckiej niewoli, w stanie całkowitego rozbicia psychicznego powtarzała nieustannie "boję się".
Coś w tym jest Bogumił...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania