boję się zasnąć
gdy tak nocą
szedłem miastem
zauważyłem twarz w bramie
tam kryło się coś niedobrego
otworzyła oczy na życie po zmroku
to był znak zodiaku
to był strach przed wróżbą
boję się zasnąć
zanurzam pióro wieczne w atramencie
błękit mnie niesie po papierze
lęk przed słowami
nie potrafię odpowiadać
piszę wiersz po szkle hartowanym kruchym błyszczą litery w ciemnościach
światło daleko stąd
zbuduję samotnię wykuję w skale dom
dajcie znać czy przyszedł już Bóg
Komentarze (26)
Bóg to najgorszy doradca w czym - kolwiek
Nawet psycholog może nie pomóc.
Prochy, tym bardziej.
Musisz sam. Powiesz, bądź mądry, pisz wiersze.
Za dużo masz myśli niepotrzebnych.
One tobą rządzą.
Może się upij. - powiedz! Pierdole to wszystko
Przecież nie musi tak być.
Nie wiem, czy ci dobrze doradziłem.
chciałem.
NO!
To tylko kilka zdań a ja osobiście mam się dobrze. Dziękuję za komentarz . Pozdrawiam:)
Yaro ,
Trzymaj się dobrze.
Starszy Woźny wzajemnie.
A ja wciąż nie rozumiem, pewnych rzeczy, z jednej strony sam się obnażasz, mówisz otwarcie, że jesteś chory na schizofrenię, o narkotykach o wódce, a jak się o coś ciebie pytam to inni na mnie najeżdżają, jak tak można, przecież nie można pytać o osobiste rzeczy. No i niby racja, ale skoro tyle mówisz o sobie, to się nie dziw, że ktoś zadaje ci pytania osobiste. A co do wiersza, to jak zwykle gniot, gdybyś nad nim popracował, to może by coś wyszło, ale już na tyle cię znam, że tego nie zrobisz. Zachęcała cię do tego również Miladora na innym portalu i miała szczere intencje, ale ty chyba nawet nie rozumiesz o co jej chodziło.
Nie czepiaj się. Piszę za darmo. Na wszystko przyjdzie czas.
Yaro A co to ma do rzeczy czy piszesz za darmo?
Wiem, że piszę dobrze
No właśnie, powoli wychodzi z ciebie samouwielbienie, a co piszą na ten temat na publixio?
Lotos czepiasz się . Piszę bo lubię pisać i tyle.
Yaro Rozumiem, a ja komentuję bo lubię komentować i mam prawo do czepiania i zadawania pytań, bo skoro czasem obnosisz się ze swoimi przypadłościami, a kiedy indziej opowiadasz, że byłeś komandosem, to ja zadaję pytania.
Lotos byłem w wojsku elitarnym zachorowałem i nie jestem. Jestem w stopniu sierżanta. Jestem ojcem dwóch synów i dwóch córek. I piszę co mi myśli przyniosą. Pozdrawiam serdecznie.
Yaro Okej, pisz, a ja komentuję bo mam do tego prawo i śmiem wątpić w twój życiorys. Rydułtowy to małe miasteczko, była dzielnica Wodzisławia, mieszkam stosunkowo niedaleko, a nawet się urodziłem w Rydułtowach.
Yaro W Rydułtowach jest pewien poeta, który czasami bywa w radiu Katowice, wydał kilka tomików i jest dość znanym poetą, znasz go?
Lotos ja mieszkam w Pawłowicach koło kopalni Pnówek
Lotos nie znam
Pniówek
Yaro Okej, czyli niedaleko Pszczyny, a tam jest zagłębie poetów.
Lotos tak
Zagłębie górników i poetów
Ja nie mam czasu na spotkania i inne biesiady literackie.
Yaro A szkoda, bo może byś się czegoś od nich nauczył, bo generalnie z twoją twórczością jest tak, jak w komentarzach na publixio, wiesz o co chodzi prawda?
Czekając na Godota... Nigdy nie wiemy, na kogo i na co czekamy.... A może spełnienie jest zagładą....?
Może przyszedł ten czas?
szczególnie te słowa do mnie trafiają i wiele znaczą w tym tekście: "piszę wiersz po szkle hartowanym kruchym błyszczą litery w ciemnościach światło daleko stąd zbuduję samotnię wykuję w skale dom dajcie znać czy przyszedł już Bóg.
Dziękuję za komentarz fajnie że się podoba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania