Ból
Chciał mnie rozerwać na strzępki
Swym pierwszym skurczem
Chciał mnie rozedrzeć spękaniem
Spragnieniem krzyku moich ust
Wyrywał się mocno przytulony
Gdy na rękach niosłem go na krawędź
By upuścić do głębin mego serca
A potem był już tylko echem
Chciał mnie rozerwać na strzępki
Swym pierwszym skurczem
Chciał mnie rozedrzeć spękaniem
Spragnieniem krzyku moich ust
Wyrywał się mocno przytulony
Gdy na rękach niosłem go na krawędź
By upuścić do głębin mego serca
A potem był już tylko echem
Komentarze (2)
"Strzępki" wprowadzają skojarzenia z grzybnią, nie wiem czy taki miałeś zmysł, może to zdrobnienie nie jest konieczne, a może to skojarzenie też działa.
Dzięki nie chodziło o grzybnię tylko o małe strzępy.Przemyślę to ,dzięki za koment.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania