Ból
Ból, rozgoryczenie
Impulsem odnowy,
Czymś co targa
Udręczoną duszę,
Gdy zniewolony umysł
Ogranicza ciało,
Plącze język,
Wiąże ręce, nogi,
Nie pozwała nawet
Na chwilę się rozluźnić.
Czujesz się nieznośnie
W udręczonym ciele.
Podejmujesz próby
Wyrwania się z matni,
Gdy ci się to uda
Poprawiasz swój nastrój,
Czujesz wyraźną ulgę
Mając nadzieję, że
Ból i rozgoryczenie
Dotknęły cię po raz ostatni.
Pewności jednak
Mieć nie możesz,
Wszak życie jest splotem
Wzlotów i upadków.
Ważne by umieć
Z nieszczęścia się podnieść
Z wiarą i ufnością w pomyślność
Posuwać się naprzód.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania