Ból

Jego zewnętrzna strona,

Rozpromieniona i radosna,

Widać, że jest jej dobrze,

Choć życie jest tylko pozorem.

 

Jego wewnętrzna strona,

Samotna i pusta,

Schowana w gąszczu nieszczęść,

Nigdy niepocieszona.

 

Stwierdzam śmierć serca,

Nie ma w nim blasku i płomienia,

Miłość gdzieś sobie poszła,

Nikt na niego nie czeka.

 

Kiedyś był zakochany,

Szczęśliwy i wyniesiony,

Ona go zdradziła,

Serce przebiła ostrzem.

 

Życie straciło sens,

Siedział sobie w miejscu,

Mocno płakał, szukał odpowiedzi,

A ona jak zwykle... nigdy nie nadeszła.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Łowczyni 17.04.2016
    Hmm, Johny. Sama nie wiem, jak skomentować Twój wiersz. :)
    Powiem tak: czytając ten tekst, coś mnie poruszyło. Pod względem technicznym - raczej nie mam do czego się przyczepić. Mimo, że nie do końca przekonana, zostawiam 5. :)
  • Evil Queen 17.04.2016
    Genialny wiersz ; ) masz prawdziwy talent. Gdy go czytam trafia do mnie mnóstwo uczuć i odrobina żalu że ja tak nie potrafię. Naprawdę super.
  • Rasia 18.04.2016
    "Nigdy nie pocieszona." - niepocieszona*
    "Nikt na niego nie czeka." - tutaj coś zgrzyta. Nie jego, ale na nią*, jeśli mówimy o miłości lub na nie, jeśli mówimy o sercu :)
    Ten wiersz znów mniej mi się podobał. Mam wrażenie, że to taka sinusoida - raz w dół, raz w górę :) Podoba mi się jednak pomysł, wykonanie też praktycznie bez zarzutu więc zostawię 4,5 czyli 5 :)
  • Johnny2x4 18.04.2016
    Ja dopiero próbuję wypracować sobie stały styl przy wierszach, ale jak to zwykle bywa - praktyka czyni mistrza. :) Dzięki za miłe słowo :)
  • Neurotyk 24.04.2016
    Johnny2x4 praktyka czyni mistrza, święte słowa, nigdy nie daj się nabrać na mówienie: talent i żyłka artysty wystarczy, kłamstwo :) Do talentu wyssanego z mlekiem mamy i taty genów, trzeba SZLIFIERKI do ćwiczeń, pisania, pisania, pisania, pisania, aż do usranej śmierci, w między czasie czytania, czytania, czytania, czytania, do usranej śmierci, a pomiędzy myślenia, przeżywania, dojrzewania, spostrzegania, doświadczenia, tego, siego i tak do usranej śmierci, czyli w skrócie: Talent plus przeżycia, plus mozolna praktyka pisania i wtedy wystrzeliwujesz w górę :) Z własnych doświadczeń opowiadam Ci tę bajkę :) Prawdziwą jedyną bajkę:)
  • Neurotyk 24.04.2016
    PS a wiersz zacny, minimalny, ja tak nie umiem i cenie tych, co umieją, 5 :)
  • Johnny2x4 24.04.2016
    Neurotyk I za to Cię lubię Neuro - szczerość i życzliwość. :) Masz rację w każdym punkcie. Po to mamy talenty, aby je rozwijać. A rozwijamy je poprzez długą i mozolną pracę. :)
  • Neurotyk 24.04.2016
    Johnny2x4 Amen :) Dobranoc Ci :)
  • Johnny2x4 24.04.2016
    Neurotyk Branoc! :)
  • Kurczę, próbowałam się wczytać, ale jakoś to sucho dla mnie brzmi :/ nie jest źle, absolutnie! Po prostu ten do mnie nie trafił, chociaż bardzo podoba mi się ostatnia zwrotka ;) zostawiam bez oceny
  • Johnny2x4 24.04.2016
    No problemo :) Może trafię w twoje gusta innym wierszem :) Dzięki, że przeczytałeś! :)
  • KarolaKorman 26.04.2016
    Temat miłości jest taki prosty, a zarazem skomplikowany, 5 :)
  • Clariosis 29.11.2020
    Najgorsze co człowieka może spotkać w cierpieniu, to czekać na coś i nigdy się nie doczekać... Tak jak komentowałam wcześniej - nadzieja zawsze jest, ale im dłużej trwa oczekiwanie na światło czy przyjście odpowiedzi, tym człowiek gaśnie i trafi wiarę w to, że się polepszy. To widzę w tym wierszu. Czasem siła musi przyjść z innego źródła, tylko czy tak się stanie? Nigdy nie można mieć wobec i tego pewności, a skąd wziąć siłę, skoro wszystko już przestaje mieć znaczenie? Wiem coś o tym dobrze. Mi się jednak udało, więc życzę i innym, co siedzą w tym samym, by i dla nich przyszło.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania