Ból, strach i przemoc.
Nie umiałam się bronić,
do tego czułam ból.
Nigdy wcześniej się nie bałam,
a Ty z pięścią...brak mi tchu.
W szpitalnej sali,
jedno słowo czy dwa,
nie umiałam przedstawić,
tamtego strasznego dnia.
Zamykając oczy ostatni raz,
zobaczyłam Ciebie i
tą wredną Twoją twarz.
I wtedy zadrżało moje serce,
napłynęły kolejne słone łzy,
a w moich oczach Tylko Ty.
Komentarze (4)
Od gwałtu do zakochania. 5
PB, jeśli to miałoby być prawdą, to byłaby to prawda okrutna. Podmiot liryczny wykazywałby oznaki choroby. Jak można zakochać się w gwałcicielu? Dla mnie jest to niezrozumiałe, niepojęte...
Tekst jest sztuczny, nieprawdziwy. Tak jakbyś pisała coś, o czym nie masz pojęcia.
ausek A czy jest tam coś o miłości? Chyba nie. Dla mnie mój tekst jest intrygujący i dla Twojej wiadomości wiem, więcej niż Ty na temat przemocy.
Wiem, jak wygląda kobieta zraniona przez mężczyznę .Nigdy nie wybacza ślad pozostaje na zawsze.Daję5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania