Bolero Wróbela
rozbawia mnie serdecznie
niepozorny szczebiotek
wtem
przysiada na pianissimie
afazja wymusza powtarzalność
wyartykułowania pragnień
trzęsącym się piórem
wzbierają
strach nadciąga
crescendo
wrze
a maurycy
przeciąga się leniwie
pozwalając wybrzmieć
ostatnim życzeniom
Komentarze (15)
dojrzałe pióro to napisało
ps od godziny u mnie w tle Edith Piaf. Hmm...
a ja... lubię Maurycego :)
Polaroid, ja też::)
Shira
a zatem: niech bębni na dwa domy :)
Polaroid, amen :)
Polaroid - Za moim oknem wróbella fałszują Ravela.
heheh :D
Infelia, uprzedziłeś mnie wpisem. W tle Bolero Ravela...Zaraz
po tym wierszu...
nfelia nie sądzisz, że to naprawdę świetny wiersz?
Dobra, więcej nie piszę, bo przyjdzie Pola i znowu
dostanę po łbie i nie tylko po łbie
Shira - Jest wybitnie dźwięczny. W razie lania na poduszki mogę wystąpić jako arbiter.
infelia, nie wyszło Ci to...A co? Przemyśl, nie pomyl z miastem...
infelia
Na poduszki powiadasz.... kuszące :D
Wojna!
Shira - Nie wiem o co Reszów.
Fajne:)
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania