ból.let time
zbliżenie. w sekundzie miriady klatek,
migające pocałunki, ściany poździerane o plecy.
pod paznokciami dotyki,
zachłannie. bliżej.
tła rozmywają się, tracą ostrość,
głębię. głębiej
po serce. wyceluj prosto w serce. slow,
w motion.
zbliżenie. w sekundzie miriady klatek,
migające pocałunki, ściany poździerane o plecy.
pod paznokciami dotyki,
zachłannie. bliżej.
tła rozmywają się, tracą ostrość,
głębię. głębiej
po serce. wyceluj prosto w serce. slow,
w motion.
Komentarze (29)
Mnie z początku też, ale po czasie stwierdzam, że zostawię jak jest.
Ten kontrast między technicznym językiem obrazu a intymnością przeżycia. Świetne.
Przez nazwę od razu szukałem słowa "matryca". I nie znalazłem, czyli dobrze. Bo nieprzewidywalnie.
Myślałam aby wpisać to słowo, no bo przecież "Matrix" z bullet time łączy się najbardziej... ale jednak nie, bo po prostu nie lubię tego filmu i to bardzo xD
Aktora lubię, no ale ten film do mnie nie trafia, mimo wielu prób. Musisz mi wybaczyć.
Muszę dzisiaj obejrzeć coś dobrego.
Albo o! "Milion dollar baby".
Albo jeszcze, "suspirie". Najpierw nową, później oryginalną.
A o "Za wszelką cenę" napiszę tylko, że uwielbiam :)
Albo, "closer". Uczucia. Ale tak inaczej.
Coś wymyślę, dzięki za pomoc :)
I to jest odpowiedż dla tych wszystkich niespełnionych niuniek, feministek, które miały swoją szansę w tym samym czasie.
Może to i dobrze, niech się wiersz czyta przeróżnie.
Dla niego to wartość dodana.
Ubawiło :D:D
Co do źródeł inspiracji — dla mnie kinematografia dzieli się na czas przed M i po nim. To było totalnie rewolucyjne, choć dziś, wiadomo, takiego wrażenia nie robi.
Ja wiem, dla wielu właśnie ten film jest przełomowym momentem i nie ma co się dziwić.
Ja ten film potrafię jedynie docenić, trafić do mnie nie może. No ale nie wszystko musi :)
Jeszcze raz dzięki.
Ja nie polemizuję i nie przekonuję. Osobiście uwielbiam, ale też rozumiem, że może się nie podobać (nie lubię sporo klasyków, które ponoć trzeba lubić :D). Natomiast czysto obiektywnie, od strony technicznej (choćby wspomniany bullet time, to była absolutna rewolucja.
Zgadzam się. Długo nie mogłam zamknąć twarzy. I racja — nic potem nie powtórzyło tego wrażenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania