Boska ruda↔Dekaos Dondi
och ruda jakaś ty piękna
powabne kształty szyk zwarty zgrabny
a co ważniejsze
dziewica nienapoczęta
twoje kolory szaro jesienne
rozpalają chuć we mnie
śniłem o tobie z dziada pradziada
lecz przy kochaniu
wybacz
muszę uważać
nie będę konikiem wdzięki masz ciężkie
choć boskie cudne napawają lękiem
nie chce ciała pod twoje podkładać
w końcu jesteś
rudą żelaza
Komentarze (10)
Szybki jestem Bill hihihi
O, kurczaczki :)
Hahahahah Akwadar marzy ci się zagrycha?
Ciężko i rdzawo. Początek jak oda do rudej, potem już zagadkowo, by na koniec położyć wszystko na złoże. Nie wiem kto?
Pozdrawiam
Nie wiem, nie wiem. A może wiesz, ale nie powiesz hahahah
Może Kocwiaczek, ale tak, to jeno dla zmyłki:)
Jeno nie utkwij w tej zmyłce.
Aż czuć tę chuć:) Zaryzykuję kolejny raz DD
Hahahah Kocwiaczkowi chuć się marzy i DeDo ustrzeliła
Gratulacje Kocwiaczku↔Zapewne miałaś celownik optyczny:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania