Boso
Na bose nogi świat zakładam ciepły;
Butów imadła niewolą, i odzież...
Rosnę dziś dziko – zmartwienia uciekły –
O chlebie światła, o miłości wodzie...
I po literach własnego imienia
Idę tak bosy jak biblijny Adam.
Wreszcie u siebie! Nie pragnę już cienia,
Gdy miłość piję i świat jasny zjadam!
Spokój i wolność sprzyjaźnione boso
Nareszcie z sobą! Nic już nie potrzeba!
Pod nogi słońce sypie swoje proso;
Chciałbym tak chodzić, i nie wracać z nieba...
I wiem, że stopy o szkło nie urażę;
Bo nawet węże w rękach i trucizny
Bezpieczne dla mnie. Bo jesteśmy razem.
Ja, z sobą, z Bogiem... Nie straszne już schizmy!
Komentarze (22)
Super wiersz w ogóle i szczegółach, choćby konsumpcja miłości i świata, co mi przypomina bogów na Olimpie, jedzących ambrozje i pijących nektar. , Spokój i wolność to trudne połączenie, ale jak jesteś głęboko wierzący, widać, że możliwe. Pozdrawiam.
Od mojej też masz 5, bardzo się spodobało:)
Dziękuję Marku. Stary text, początkowo miał trochę inną wymowę, zmieniłem na bardziej "egocentryczny", i teraz gra. Pozdrawiam również ?
Marek Żak, pozdrowienia dla Twojej ?
"Rosnę dziś dziko" - cały wiersz jakby opis dnia, w którym rozpiera nas radość, czujemy w sobie siłę, jesteśmy w pełnej zgodzie ze sobą i swoim życiem, z całym światem, który wydaje się przyjazny dla nas takich, jakimi jesteśmy - nadzy i prawdziwi:
Na bose nogi świat zakładam ciepły
(...)
Pod nogi słońce sypie swoje proso.
Są takie dni. I są inne. Ale Ty opisałeś właśnie ten. Napisałeś: "Dziś". "Rosnę dziś dziko".
Takiego dnia, chociaż jednego w życiu, można życzyć każdemu człowiekowi na ziemi:)
Dokładnie. Zmieniłem "swojego imienia" na "własnego", chyba lepiej. Nie potrafię chyba pisać o dołkach, albo w dołku. Za każdym wierszem moim stoi autentyczne wzruszenie, czasem tylko językowe, ale jednak. Dzisiaj ten wiersz sprzed roku ma dla mnie sens ponownie.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor, super.
Trzy cztery, rym zapomniałaś pochwalić, a wybitny... ?
w buty bez prawideł
Prawidła, super słowo.
Kurczę, żeby tak te buty wiecznie ciepłe były, a one na co dzień jakoś takie mokre i chłodne.
Bardzo przyjemny przekaz ?
Tak, ostatnio tak. Ale jak słońce przygrzeje tak do 40-tu, to znowu będzie płacz, że za dużo... Niestety nie da się za bardzo chodzić na bosaka w zbyt gorące dni, chodnik parzy.
Dziękuję, pozdrawiam ?
Dobre rymy — dzięki nim można prędko się nauczyć tego wiersza na pamięć. ☺️
Jesteś najbardziej produktywnym pisarzem na tej stronie. ?
Większość textów jest stara, ostatnio coś nie piszę, szczerze mówiąc. A rymy, ha ha, mój ulubiony to Adam-zjadam, jest idealny. Dziękuję,
Pozdrawiam ?
Wiersz płynie, na podobieństwo obłoku po błękicie nieba, bardzo pozytywnie. "Rosnę dziś dziko"(5), taki dzień to dzień na medal. Pozdrawiam ?
Dziękuję bardzo ?
Pozdrawiam ?
Dziękuję za chwilę wzruszenia. Pozdrawiam ciepło!
O, bardzo mi miło.
Pozdrawiam również ?
Daję 5. Bardzo oryginalny i wzruszający wiersz. Pozdrawiam gorąco!
Dziękuję bardzo ?
Pozdrawiam również ?
Taki pozytyw bosych stóp. Nie straszne im żadne przeszkody:)
Bardziej człowieczych, gdyż bez butów... człowieczych.
Powtórzenie zamierzone, z uwagi na złożoność istoty ludzkiej.
Tekst pełen przeciwzwątpień↔Pozdrawiam?:)
Tak, buty w ogóle zniekształcają stopy... Maraton na olimpiadzie wygrał raz bosy biegacz z Etiopji...
Pozdrawiam ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania