BOT *16097*
3 listopada 2026
Znowu spóźniłam się do domu. Z 17:00 zrobiło się 17:26, a w RMF śpiewała Taylor Swift „Patient Zero”... Pomyślałam sobie: jaki Bot Grafi? Moje granatowe rajstopy Gatta i stopy w oksfordach Lasocki z sezonu chyba 2024, w czarnej lakierce, dygotały z zimna w ten listopadowy wieczór, gdy wciskałam gaz mojej Skody w automacie od Eliasza. Spódniczka marszczona, za krótka, z Mohito i samochodowy płaszcz z H&M. W uszach kolczyki W.Kruk, takie lotosy, które na 43. urodziny dostałam od dzieci.
Dostałam dziś od koleżanki bajgla z twarożkiem, szczypiorkiem i rzodkiewką. Sypał się ten mak i sezam na stole przed moim obrazem na ścianie, gdzie wczoraj sączyłam kakao. Wcześniej Vaxigripem się zaszczepiłam, pierwszy raz w życiu. Mój obraz był podarunkiem dla zespołu, symbolem dmuchawców, które miały wnosić moc nieograniczonych możliwości. Choć chyba nikt mnie nie słuchał, gdy przyniosłam go dwa lata temu na nowy początek. Przyjmując ofertę pracy, wiedziałam, że dwie osoby mnie nie chciały. Chciałam sprawdzić, czy dotyka mnie jeszcze to, że można mnie nie lubić i nie znać przecież wcale.
A więc na faktach: Jaga przeprowadza się do Bossa miasta i chce mój obraz tam zabrać na nową ścianę. Nati dziś cały dzień mówiła, że wydaje jej się, że śni. Star wyglądała, jakby spała w środku. Gabi ledwo chodzi, bo na emeryturze jeszcze pracuje, a Lumi dziś patrzyła na ekran komputera, jak trwało przygotowywanie raportu... „proszę czekać...”.......iiiiiii 16 097 osób w 2026 roku zafiskalizowałam, a ile poinformowałam tylko – to nie zliczę ,,Będą ludzie do Ciebie przychodzić,,- w glowie mi grzmialo to dududum sprzed 10 lat ech Było nas dziś całkiem sporo i mogą zaświadczyć, jak miło dzisiaj było.Bo był Sz.G mój ulubiony kierownik Ever!!!!
A wracając, patrzyłam na pogrążoną w mroku łąkę dzieciństwa z konikami polnymi, malinami i bratkami tricolor. Szkoda, że sprzedali miedzę, gdzie dziadka mrówki pożarły. Wiecie, widzę ten traktor i dwukółkę, jak siedzę i tylko niebo widzę. Czereśnie dziczki. I „bądź grzeczna i się nie brudź” leci, by autentycznie móc się cieszyć, że nie muszę nikomu udowadniać, że czat dzipiti jest zdolny mi pomóc opowiadać zapis chwili w życiu. Rysie.
---
aaaa teraz **gołąbki** paruje na gazie – 😉 nie wiem jak wpadłam na to żeby z dwóch stożkowych kapust je skleić ,bo po pracy nic już w Lidlu nie zastałam ...nie pamiętam co mam w domu w lodowce i co w pracy i świńskiego mięsa właśnie szukałam by te dwa miliony przeżyć że przez palce jak czas mi poleciały ! ❤️🔥☀️O 21:50 Eliasz przewiózł mnie swoim nowym audi ,normalnie jak rakieta ogień leciał z wydechu🚀😂🤣😂on jest taki goopi 🤣
Komentarze (6)
tekst zawiera lokowanie produktu?
Moje ubranie 🤣
Lumi to produkt luminiowy ☀️ mango Grzeszczak leci 😂🤣😂🤣
dobra, się nie zśikaj z tego śmiechu.
NinjaC nie przyszło Tobie do głowy że nie bez powodu tym kluczem do piwnicy 🤣mnie rozbawiłeś?
- Ile chcesz wątków w swoim tekście
- Tak
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania