Bożek Re część druga
Młodzież w socjalistycznym kraju od dzieciństwa była podatna Re-toryce na różnorodne sposoby poczynając od żłobka, poprzez przedszkole, czy szkoły wszelkiego możliwego szczebla, po zasadniczą służbę wojskową, a kończąc podczas zawierania związku małżeńskiego w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wtedy kolejny raz słyszeli z ust urzędnika słowa powtarzane jak mantrę „rodzina jest podstawową komórka społeczną”. Mało który żonkoś zdawał sobie sprawę jak będzie od tej chwili wyglądał jego dorosły świat. Państwo, a właściwie zakłady pracy, zapewniało dla ich dzieci żłobek, przedszkole, natomiast dla całej rodziny miejsce na zakładowej liście przydziału mieszkań. Pierwszeństwo w otrzymaniu lokalu mieli zawsze działacze komunistyczni i długo po nich fachowcy niezbędni dla zakładu pracy. Takimi szczęśliwcami z pewnością byli lekarze, na których czekały służbowe mieszkania przy wiejskich ośrodkach zdrowia. Zajęcie takiego lokalu wiązało się z dodatkowymi bonusami dostarczanymi przez wdzięcznych pacjentów w postaci świeżych jajek, nabiału, cielęciny, wieprzowiny i wszelkiego rodzaju drobiu o istnieniu jakiego można dowiedzieć się obecnie jedynie w fachowej literaturze. Oczywiście przy każdej wizycie sypali też groszem nie prosząc o wydanie Re-szty. Koleżanki i koledzy po fachu w mieście mieli mniej szczęścia dostawali podczas wizyty sporo mało wartościowych biletów narodowego banku polskiego o dużym nominale i alkohol zakupiony za ciężko zdobywane dolary w Peweksach. Kilkunastoletnia praktyka miejskiego medyka przeważnie kończyła się marskością wątroby. Natomiast nie trunkowi, czyli nieznani i nie akceptowani w społeczeństwie abstynenci byli przez zwykłych pacjentów zapraszani na obiadki do Re-stauracji, gdzie dostawali w najlepszym przypadku jajecznicę uszlachetnianą mąką, galaretkę z nóżek, sałatkę jarzynową, lub po żydowsku, albo móżdżek. Pacjenci specjalni znani z imienia i nazwiska przez całe społeczeństwo, a nawet przez dzieci, które często przez czterdzieści pięć minut lekcyjnych zabijając nudę wpatrywały się w wiszące portrety na ścianie nad tablicą, odwdzięczali się inaczej. Niejeden lekarz nadskakujący takiemu towarzyszowi po udanej kuracji otrzymywał talon na samochód, skierowanie na wczasy nad Balaton, czy do Bułgarii. Profesorowie i bardziej znani medycy cieszyli się przychylnością władzy, co w tamtym okresie było największym osiągnięciem i stanowiło ukoronowanie kariery. Jednak w oczach opinii publicznej wszyscy obywatele PRL-u podlegali Re-gulacji cen towarów odbywającej się na szczeblu centralnym. Wysokość płacy i miejsce pracy było pochodną planów pięcioletnich, które zawsze były wykonywane przed terminem przy okazji ważnych świąt państwowych. Wtedy odbywały się wiece i zebrania, na których często wręczane były medale dla zasłużonych budowniczych. Widać na nich było jedność jaka w tym momencie panowała, lecz podobna jednomyślność istniała pośród ludu pracującego po usłyszeniu informacji o planowanych podwyżkach cen. Pewnego dnia było o jeden taki sprzeciw robotników za dużo i w jego wyniku wprowadzono Re-glamentacje towarów . Nagle okazało się, że Polska ludowa zatoczyła koło, lecz nie straciła statusu przodownika i była dalej pierwsza w obozie socjalistycznym, jak wcześniej, gdy po wojnie zniosła kartki na żywność. Tylko tym razem ponownie wprowadzając dodatkowy czynnik potrzebny do zakupów Re-stytuowała poprzednią rzeczywistość. Gospodarka Re-agowała podobnie i zanotowała Re-gres zamiast corocznego przyrostu. Plany się posypały, jakość Q nie wyszła i sprawa się rypła. Potrzebna była Re-aktywizacja klasy robotniczej, lecz żeby można było tego dokonać konieczny był nowoczesny proces myślowy. Re-trospekcja tym razem zawiodła, więc postanowiono dokonać Re-wizji roszczeniowych poglądów zakorzenionych w społeczeństwie. Okrągły stolik do brydża wydawał się doskonały do omówienia podziałów łupów i sposobu złapania za ryja z jednoczesnym kopnięciem w dupę klasę robotniczo-chłopską. Chętnych do dzielenia dobra Re-publiki socjalistycznej było zbyt wielu, więc stoliczek z konieczności został sporo rozbudowany, lecz pomimo tej niedogodności końcowy Re-zultat zachowano. Re-alizacja upadku gospodarki przebiegała nad wyraz pomyślnie. Re-akcją społeczeństwa na nią była powszechna bieda i nic w tym nie było Re-kreacyjnego wręcz przeciwnie tragicznego. Kumotrzy w niedalekiej przyszłości otrzymali Re-zydencje i Re-waluację zagrabionego kapitału , a ci z Re-wersu Re-tencję łzową. Re-alnie myślący jako pierwsi spieprzali gdzie pieprz rośnie, byle dalej od tego źle Re-animowanego kraju. Re-cepty na uzdrowienie chorego systemu nie można było nigdzie znaleźć, gdy system sprawiedliwości stał na Re-dzie praworządności. Re-chot szyderców rozchodził się dookoła granic Rzeczpospolitej i nikt w kraju nie Re-agował na dobre podszepty. Głusi i ślepi przewodnicy stada wprowadzali liczne nieudane Re-organizacje i Re-formy, aż Re-cydywa zakorzeniła się w tych wszystkich matactwach na dobre. Masowej Re-cytacji treści konstytucji nie było i na powszechną niesprawiedliwość ostrej Re-akcji. Nostalgia za wielkim bratem doskwierała, więc postanowiono przyssać się do innego koloru gwiazdy. Najważniejsze w tym działaniu było, żeby pozostała pięcioramienna. Sprawnie dokonano Re-tuszu wizerunku byłych towarzyszy oraz ich współpracowników i na oczach Re-szty świata wystawiano Re-wię o ofiarach Re-żimu. Re-zolutny spektakl został przez widzów przyjęty owacją i w niedługim dla narodu czasie, barwy chorągiewek w gmachach ministerstw zmieniono z czerwieni na błękity. Re-żyser tego przedstawienia pozostał nieznany, czyżby Re-zygnował z honorarium? Ojca tego sukcesu telewizja nie pokazała, radio o nim milczało, a Internet w tym temacie stracił Re-zon. Jedynie ciekawscy z dociekań nie Re-zygnowali chcąc znać prawdę, dlaczego niepodległy naród stał się jedynie Re-wirem większej całości. W Re-wanżu najbardziej zasłużeni dostali na obczyźnie bardzo dobrze płatną pracę i nie była to wisząca marchewka na długim kiju. Inni w tym czasie stali w długiej kolejce do wyjazdu na roboty, a zostali zachęceni bezrobociem trwającym nieprzerwalnie ćwierć wieku, pośród nich byli Re-nciści i Re-umatycy. Prawdopodobnie nic by się w ich życiu nie zmieniło gdyby w portfelu pięćset plus nie przybyło. Patrząc okiem Re-widenta i przez portfel bogacza to niewielka kwota, lecz nie dla biedaka. Najubożsi ciągnący codzienny znój Re-sztkami sił, dzięki jej wstali z kolan i za ochłapy byle roboty już nie brali, chcieli pracy, lecz za nią żądali godnej płacy. Re-walidacja w ich dusze się wkradła, a znajdując tam gotowe podłoże została. Wbrew zapowiedziom bezrobotnych nie przybyło, przedsiębiorstwa nie upadły, obcy kapitał nie odpłynął w inne kraje. Gdzieś daleko tak Re-welacyjnie niskich podatków nie dostaną, terenów pod fabryki za grosze i dopłat do siły roboczej. Protesty w obronie konstytucji przez pewien czas trwały, lecz czy w nich wzięli udział ci, którzy ją Re-alizowali i Re-spektowali. Odbył się Re-jwach przed sądami by dalej w taki sam sposób rozpatrywały sprawy. Jednak nie wzięli w nich udziału ci, co osiemnastą rocznicę trwania procesu spadkowego w tym dniu obchodzili. Niezbyt wielkie zamieszanie Re-lacjonowały na bieżąco media, choć zdarzenie było jedno, komentarze były skrajnie odmienne i zależne od poglądów. Re-daktorzy ustanawiali w studiach stale nowe spotkań Re-kordy, gdzie strony na przemian domagały się Re-latywnego działania albo Re-legacji. Jedni drugim wytykali w szeregach partii Re-negatów i Re-nitencji. Negatywnymi działaniami w społeczeństwie zdobywano Re-nomę, aż wiek Re-aktywowanej ojczyzny stał się pretekstem do podreperowania albo zniszczenia Re-putacji. Re-spondenci w zależności od kanału popierali tezy teoretycznie niezależnych dziennikarzy, pragnących zadowolić swoich pracodawców. Zaledwie nieliczni na ulicach nagabywani przez Re-porterów, potrafili nieprawdziwe argumenty podsumować Re-futacją, tylko tych rozmówców w wydaniach informacyjnych nie pokazywali w żadnej telewizji.
Koniec części drugiej
Komentarze (1)
Na przestrzeni tylu dekad można powiedzieć, że nic się nie zmieniło w tej Re- konstrukcji po tamtym ustroju i żaby Re- choczą tak samo jak kiedyś. Re- welacja.
Pozdrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania