Bragga – Zagramy w grę?
Gram
na myślach twoich,
słowami żongluję,
wyrzynam w umyśle obraz,
potem patrzę, czy go czujesz.
Nie
zadawaj pytań,
czytaj. Na Opowi
po to tylko wrzucam tekst,
aby cię nim dopierdolić.
Mam
perswazji talent,
jestem Królem słów
a ty stój, gdy piszę „stop”,
bo jak nie, toś zwykły chuj.
Do
interpretacji
nie potrzeba wiele.
Pokazuję jedną drogę,
jak masz inną – jesteś cwelem.
Po
co szukasz znaczeń?
Masz je jak na dłoni.
Pojebało ci się we łbie
od gównianej monotonii.
Mnie
żadna krytyka
do tańca nie zmusi.
Wystukuję rytm. Co, źle?
Biegnij, poskarż się mamusi.
Daj
mi tu komentarz,
że jest zajebiście,
nie obiecuję poprawek,
bo wiem co i jak. Wiem wszystko.
Ja
jestem genialnym
lirycznym podmiotem
interesuje mnie teraz
a nie żadne, kurwa, potem.
I
wnerwiony bywam
na pokraczne wersy,
twoje marne wygibasy.
Ja ci zaraz zrobię Meksyk.
To
szacunku lekcja.
Myślisz – raczej „gówno”.
Tak, lecz czytałeś do końca,
i czas spierdolił ci równo.
Ty
sam pomyśl przecież,
chyba masz swój rozum.
Ja bym dawno poznał trolla
lub coś, co nim jest na pozór.
Komentarze (4)
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet "Pies cię jebał",
bo to mezalians byłby dla psa.
Julian Tuwim
znasz interpunkcję,
a w przekazie bieda.
Podmiocie liryczny, jebiesz,
choć raz w dupę toś nie pedał.
:D
Fajne to. Da się wciągnąć w rytm, usłyszeć na bicie. Tylko bragga na Opowi chyba nie trafi do ludu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania