Brak
Brak im było tej miłości,
Brak rozumu, brak godności.
W dwójkę sobie tam słodzili
I dla siebie tylko mili byli.
Przyszło do oceny innych
Chcieli tylko szukać winnych
Wleli w serce jego beton
By tu siebie zwać poetą.
Ustawiając siebie wyżej
Swej głupoty byli bliżej
A on wiedząc że na tapet dzieło wezmą
Gdy uderzy w stół to nożyce się odezwą.
Pycha przed upadkiem kroczy
Sen nie zawsze jest proroczy
Nie do końca prawda co widzą twe oczy
Nie jak myślisz się wszystko toczy.
Komentarze (3)
I znów "Niedaleko od Krakowa leży miasto Częstochowa...", pył nudy.
Naucz przygłupa pisać, a stworzy coś takiego xD
Pracownik lady mięsnej . Nadal żal mi Ciebie i bez złośliwości zwracam Ci uwagę że nie musisz pisać tutaj jakiś prawd i wyznań o sobię. Nikt nie ocenia Cię jako przygłupa udaj się na terapię to Ci naprawdę pomogą żebyś bardziej docenił siebie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania