brak klamek (miniatura)
kanarek za kratkami
nie ma siły
ale skrzydłami trzepoce
z pęknięciem w klatce
wciąż bijącym
pofrunie na własnym wrzasku
kanarek za kratkami
nie ma siły
ale skrzydłami trzepoce
z pęknięciem w klatce
wciąż bijącym
pofrunie na własnym wrzasku
Komentarze (11)
Jeżeli ktoś nie ma siły to nie pofrunie ze wrzaskiem. Klatka nie może być pęknięta, nawet piersiowa. Miniatura jest rzeczą o skondensowanym przekazie, nie bezsensownym zlepkiem zdań. Wiersz tym bardziej, musisz się odnosić do odbiorcy w sposób klarowny i przemyślany. Ja nawet nie mam jak wiersza zinterpretować, jestem w kropce.
pofrunie we własnym wrzasku - Jego stan psychiczny się pogorszy.
ale trzepoce skrzydłami - Przechodzi przez gehennę.
z pęknięciem w klatce - Tu chyba chodzi o jego umysł i kontakt ze światem.
wciąż bijącym - Tu chodzi o jego bijące serce, które pootrzymuje organizm przy życiu.
Tak ten wiersz z interpretowałem.
Panie Luk Kope
W poezji wszystko jest możliwe. Nawet można srebrne kropelki głosu nalać w szklane ciało
maga Hej, nie. W poezji możliwe jest zamazane. Ale wciąż jest to utwór literacki. W literaturze pięknej przyjęło się żeby utwór mógł być interpretowany. Więc mam prawo i każda osoba je ma żeby odbierać utwór inaczej. Nie rozumiem tego wiersza. Wiersz, dla mnie, musi być odbiciem rzeczywistości. Choćbym nie wiem jak dziwnym miał być. Bo my, ludzie poruszamy się w tym co jest, nie w tym całego nie ma. Korzystamy ze słów, po to by coś przekazać. W tym momencie nie mamy przed sobą epokowego dzieła tylko próbę. Więc komentuję.
„Nie w tym czego nie ma” - pieprzona autokorekta iPhone’ów.
Luk Kope Interpretację można zacząć od tytułu i zastanowienia się, kim jest podmiot liryczny :).
Zastosowany środek oparty na sprzecznych sformułowaniach nazywamy oksymoronem. Nie jestem zwolennikiem nadużywania go, ale myślę, że dość dobrze może oddawać w poezji przynajmniej dwa światy: świat religii i świat obłędu... Pozdrawiam ;)
spirytysta To Twój wiersz, Ty wiesz najlepiej. :) Mi jednak brakuje czegoś istotnego. Pozdrawiam!
Luk Kope nie ma problemu, dziękuję za komentarz :)
Klatka jako umysł, bardzo fajny wiersz, który daje do myślenia. Pozdrawiam.
Klatka jest światem z którym podmiot nie łapie kontaktu. A to przez umysł. Jego osobowość przechodzi przez zaburzenia. (z pęknięciem w klatce) Taka moja interpunkcja. Przepraszam, że się wtrąciłem.
Jedynie co mi się podoba to że pofrunie na własnym wrzasku, reszta nie porywa.
Niesztampowe zachowania zawsze skutkują pukaniem w czoło obserwatorów.
Zawsze, jeśli dotyczy "szaraków".
Bo
Społeczeństwo lubi dzielić i mnożyć.
Osoby uprawiające wolny zawód mogą pozwolić sobie na więcej niż pani Jadzia z mięsnego.
O panu profesorze społeczeństwo powie niegroźny ekscentryk, o panu Wacławie, hydrauliku z Zabrza, powiedzą szalony Wacek, psychol.
I to jest jawna dyskryminacja, przeciwko której
PROTESTUJĘ.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania