brak miejsca na kopanie nor
to nie ja będę zmieniał świat
niech się martwią przyszłe pokolenia
nie jest już wysiłku wart
w zatraceniach
wojny lubione tak bardzo
a ja tylko szklankę bimbru chcę mieć
trochę kochać las którym gardzą
bo beton to ważna rzecz
kroplę wody do zwilżenia ust
i zwyczajne konto w jakimś banku
no cóż
parę świeżo witanych poranków?
wszędzie strach
zamotane to życie jak kłębek
no więc masz
zaplecioną w warkocze codzienność
bój się o dom bo wiele wart
o auto i cudowne dzieci z nieba
nie ja będę zmieniał świat
mnie już nic nie potrzeba
Komentarze (25)
Stawiam na Pansowę, który pisząc strategicznie na przekór, stwierdził że nigdy nie jest za późno na działanie. Zostawiam strategiczną piątkę i pozdrowienia.
A ile jedynek sobie nastawiałem?
Widać wiosenne zjesiennienie. Przemijanie i odpoczywanie przy swojej "norce". Smutne rozważania niosą weersy ... jednak jakaś nadzieja iskrzy w zieleni lasów.
Pozdrawiam
Dzięki Pasji?
Czasem już się człowiekowi nie chce kopać ze światem. Patrzy i widzi rzeczy, których nie zauważał, gdy zapamiętale wykopywał kolejne nory w poszukiwaniu mitycznych skarbów, a szara codzienność zdawała się uwierać jak kamień w bucie. Teraz ta sama zwyczajność wydaje się tym, czego szukał ?
To bardzo ciekawa konstatacja cichoszko.
Chyba udało się nam zaistnieć w najlepszym czasie. Między wojnami. Przed katastrofą klimatyczną. Przed zapaścią globalną gospodarczą. Widać że ten świat jaki mamy teraz długo nie pociągnie. Piąteczka
Wolałbym najpierw umrzeć zanim się to rozpieprzy.
Trochę mnie tylko widok świrów trzyma.
Z tą zarazą trzeba walczyć.
pansowa też bym wolał. Żeby nie bolało.
I ja nie chcę doczekać.
Że nasze dzieci, najdalej wnuki odczują gniew Ziemi, wiadomo. Ale że wojna (tak szybko) nadejdzie...
Dlaczego pozostajemy wciąż tak samo durni?
Nie wiem.
Lubione to specjalnie?
Wydaje mi się, że to nie jest błąd, ale mogę się mylić.
pansowa mnie się wydaje, że takie słowo nie istnieje. Lubiane i już. Lubione.
No jak to brzmi :D
Szalej. To ten... no. Neologizm. Czy jak to tam zwali te zmyślone słowa :D To mówiłam ja - Iga, ale za panasowę, bo stracił prawo do głosu. Ja za to stracę cały łeb (za ten wpis). Osobiście mi go ukręci.
Pozdrawiamy :)
http://slownik-ortograficzny.pl/lubione,623358.html
Szalej. Pansowa podsyła link.
Pansowa↔Pierwsze skojarzenie↔Czasami tak bardzo człek się zatraca w kopaniu "wielkich dołów marzeń"
że nie zauważa, iż życie mija a on nie dostrzegł, tych niby "codziennych spraw" które nagle zaczynają go cieszyć,
ale życia już się nie cofnie, by trwało to dłużej...
Rymy zauważyłem:))→Jeno w jednym miejscu, nie ma:)↔Pozdrawiam:)↔%
Dekaos Dondi - pansowa dziękuje za poczytanie i słowo od siebie. Chwilowo jest pozbawiony dostępu do głównej, ale można go spotkać na forum :)
Pozdro.
;-) tacy właśnie zmieniają świat.... domami, dziećmi, pralkami i samochodami a że czasami czołgami i kałachami, cóż poradzić
Jacom JacaM - pansowa dziękuje za pomocą mojej skromnej osoby. Kiedy już odzyska "głos" odezwie się sam :P
Pozdrawiamy!
IgaIga murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść.
okruszynka - se zostanę. Mogę?
IgaIga murzyn ma wychodne.
Tutaj czytam tak:
wszędzie strach
zamotane życie
no więc masz
skundloną codzienność
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania