Brak napełnienia
W kolorze szarych odcieni
zamyka się świat
i dusza co woła do nieba
o jeszcze jeden ten raz
nie mam miejsca na ziemi
rany moje gniją w ciele
kumulują ziarnistą energię
zadają ból i cierpienie
im tam ciepło i błogo
stanem wieczystym się stają
mój cichy szum muzyką i snem
paraliżujący a jakże zachłanny
co wbija sztylety stęsknione
dopóki oddycham i czuję
nie jestem żadnym bohaterem
czasami krzyczę na wznak
że nie ma już błękitu
ani głębokiej miski
co dawniej napełniała dolinę
i spragnione marzenia
teraz spalane przez kulę ognia
kilka kropli zimnej wody
Komentarze (16)
tesknota może zgubić najtwardszego osobnika może coś radosnego szukać w otaczającym nas świecie a jednak każdy za czymś albo za kimś tęskni Tanarispozdrawiam powodzenia
Pozdrawiam :) Dzięki, że czytasz moje teksty.
Nigdy do końca człowiek nie wypełni swoich oczekiwań. Zawsze będziemy głodni i spragnieni czegoś więcej. Czasem potrzeba optymizmu, a świat od razu wydaje się piękniejszy. Znika szarość i tęsknota. Miłego dnia.5
Wiadomo, iść do przodu z optymizmem, ale czasami człowiekowi jest ciężko zrobić pierwszy krok :)
Nie będę się rozpisywać,
5
Buuuu xD Dzięki śliczne.
Oje... Bardzo pięknie napisane. Zadłużone 5
Dziękuję <3 Ostatnio coś rzadko tu bywam. Ale chwilo przeniosłam się na wattpad :)
Jak zazwyczaj napisane więcej niż dobrze. Ale nie można dać więcej niż 5, szkoda
Dziękuję za taki komentarz :)
Tanaris, jeśli masz ochotę to u mnie nowy rozdział :) wiem, po miesiącu, ale zawsze coś :D
Nadrobię zaległości, obiecuję. <3
Wiersze wychodzą ci zawsze bardzo dobrze:)5!
Tak średnio, daleko do ideału, ale dziękuję za taki komentarz <3
Świetny wierszyk :) Masz talent dziewczyno... Pozazdrościć ;) daję 5 i pozdrawiam
Dziękuję :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania