Brak oznak życia
przypominasz dziadku roślinkę
ale żyłami płynie krew a nie chlorofil
potrzebną wodę pijesz ze słomki
obok ciebie pracował kardiomonitor
wiedzieliśmy że przytuliłeś się z aniołami
gdy puls stał się poziomą kreską
na szczęście żyjesz i jesteś zdrowy
przyśnił mi się koszmar
Komentarze (5)
chciałem napisać, że zabawne, ale pod koniec tak wyhamowało, że humor prawie całkiem uleciał...
Twoje utwory są lepsze jak zdejmujesz niepotrzebne ograniczenia które sobie narzucasz
Pierwsze dwie linijki są przekomiczne 😆 Niestety wracasz do pisania sprawozdań zamiast wierszy, w dodatku z niefortunnymi określeniami.
Dziękuję wszystkim za komentarze i wskazówki. Pierwsza strofa jest śmieszna, bo był to zabieg celowy. Chciałem wyzwolić różne emocje przez kontrast w drugiej i ostatniej zwrotce w stosunku do pierwszej. Chyba mi się udało. Wasze opinie dały mi do myślenia. Postaram się pisać wiersze bez niepotrzebnych ograniczeń i unikać sprawozdań.
Pozdrawiam serdecznie😉
Przytuliłeś się z aniołami skradło moje serce.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania