Brak Powietrza

Ostatnie myśli dogasają w ciszy,

jak węgiel, który coraz słabiej dyszy.

Część z nich popiołem otulona,

część w płomyku jeszcze skulona.

 

Lecz brak im tchu, brak im powietrza,

by iskra stała się coraz większa,

by z tego żaru, co jeszcze trwa,

narodził się płomień — choćby raz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania