Brak Powietrza
Ostatnie myśli dogasają w ciszy,
jak węgiel, który coraz słabiej dyszy.
Część z nich popiołem otulona,
część w płomyku jeszcze skulona.
Lecz brak im tchu, brak im powietrza,
by iskra stała się coraz większa,
by z tego żaru, co jeszcze trwa,
narodził się płomień — choćby raz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania